avatar

NintendoPassion Użytkownik gram.pl (Przewodniczący) ja.gram.pl/NintendoPassion

Ostatnie odwiedziny

Mój blog (Lipiec 2010)

Gra analna

kultura, Japonia, ciekawostki, arcade, boon-ga_boon-ga

Ach! Ci Japończycy ^^

2

Dosłownie! Boon-Ga Boon-Ga, bo o niej mowa, to gra arcade wyprodukowana przez południowokoreańską firmę Taff System na rynek japoński w której gracze dają upust swojej frustracji wyżywając się na ośmiu postaciach. Gra polega na dosłownym wciskaniu kontrolera w kształcie ręki w odbyt i klepaniu po tyłku. Czym mocniej wpychamy palec wskazujący lub czym mocniej bijemy po tyłku tym bardziej reaguje na ból wybrana postać. A do wyboru mamy: teściową, ex dziewczynę, ex chłopaka, gangstera, prostytutkę, oszusta, molestującego dzieci i lecącego na kasę. Nagrodą jest wydruk wskazujący naszą perwersję seksualną i breloczek w kształcie małej brązowej kupy.

Gra pojawiła się po raz pierwszy w 2000 roku na Tokyo Game Show i spotkała się (podobno) z dużym entuzjazmem. Firma Taff System otrzymała kontrakt na rozprowadzenie 200 maszyn w Japonii.

2

Granie na takiej maszynie daje gwarantowaną satysfakcję! Tylko komu!? :P

Zagrajcie!!!



 

 

 

komentarzy: 53Czwartek, 29 lipca 2010, 09:10

TV wreszcie w domu

różne, tv, 52" Sony Bravia

Pojechaliśmy kilka dni temu po trochę moich rzeczy. Nasze mieszkanie powoli zaczyna nabierać ogłady. W obecnym stanie jest za dużo ubrań, a za mało szafek. Największym problemem (jak mi się wydawało) było przywiezienie LCD. Zapakowany solidnie w pokaźnej skrzyni własnej roboty w marcu popłynął do kraju. Przez te wszystkie miesiące leżał w magazynie i obawiałem się, czy nie uległ uszkodzeniu. Zabezpieczyłem go najlepiej jak potrafiłem. Obłożenie 6cm styropianem ze wszystkich stron i obicie 2cm sklejką miało mi zagwarantować bezpieczny transport. Ku mojemu zaskoczeniu zmieścił się idealnie do auta!

2

Wtargaliśmy go do domu i odstawiliśmy go na dobę, co by się mógł zaaklimatyzować. Następny dzień miał nam udzielić odpowiedzi na jedno podstawowe pytanie: Czy działa?

Podpiąłem do transformatora 220-110V i ... kamień spadł mi z serca. Ufff! Działa. Trud włożony w bezpieczny transport opłacił się :)

2

This Mario is huge!

Później, dla testu podpiąłem Super Mario Bros pograliśmy trochę. Teraz nic tylko urządzić te cztery kąty.

komentarzy: 57Środa, 28 lipca 2010, 13:28

Środki Masowego Wrażenia

Icewind Dale II, kinect, poradnik gta IV, loki, play_extra

Info dla zwycięzców konkursu layoutu.

Wszystkie nagrody rozesłane i mam nadzieję, że już do Was dotarły. Princess Peach już zainstalowała szatę graficzną i rozpoczęła swoje pisanko. Serdecznie dziękujemy za udział :)

 

1. Kinect. Za drogi.

$149.99. Wspaniale dla Microsoftu, nie tak bardzo dla nas. Cena zbyt wygórowana za urządzenie dodatkowe, które cierpi na kryzys tożsamości. Nie jest konsolą, jest kontrolerem dla którego twórcy chcą promować dedykowane gry. Czy podzieli losy popularności Xbox Live Vision? Wielu z Was zapewne stać na ten dodatek, ale ilu z Was kupi?

2. Grand Theft Auto IV Strategy Guide PL (Brady Games)

2

Uparcie kolekcjonuję poradniki do gier. Kilka dni temu na jednym ze stoisk zauważyłem czasopismo PLAY Extra #01/2009 z załączonym poradnikiem oraz czterema pełnymi wersjami gier za 19.99zł. Poradniki w języku polskim to raczej rzadkość. Z przyczyn czysto finansowych jest to mało popularne w kraju i zapewne niewielu z Was inwestuje w takie dodatki. Dla mnie to część kolekcjonowania i zawsze szukam sposobnych okazji.

Bogato ilustrowany poradnik w pełnej wersji polskiej rozszedł się jak świeże bułeczki, rozreklamowany na własnej stronie http://www.gta4poradnik.pl/ w cenie 29.99zł. Wg mnie, to bardzo dobry ruch w kierunku polskich graczy, którzy po raz pierwszy mieli styczność z profesjonalnym przewodnikiem. Nie chcę tutaj poruszać tematu konieczności takiej publikacji. Wszystkie porady na temat gier są dostępne w sieci, a tego rodzaju oferta jest przeznaczona dla osób kochających stary, dobry druk.

Tutaj pragnę zwrócić uwagę na drobny fakt. Publikacja jest chroniona krajowym Kodeksem wydawców, który zabrania sprzedaży detalicznej poniżej ceny wyznaczonej przez wydawcę, a sam poradnik kosztuje 29.99zł. Jedynym wytłumaczeniem takiego posunięcia jest to, że PLAY Extreme i wspomniany przewodnik należą do tego samego wydawnictwa axel springer.

3. Cztery pełne wersje gier

  • Icewind Dale II
  • Loki
  • Port Royale 2
  • Twierdza: Krzyżowiec

Same gry mają wartość około 60-80zł co sprawia, że wydatek 19.99zł jest w zupełności korzystny i usprawiedliwiony.

4. Loki

Nie miałem nigdy wcześniej styczności z tą grą i nie specjalnie byłem nią zainteresowany. Icewind Dale II nie potrzebuje reklamy, a że już kiedyś w nią grałem postanowiłem zainstalować Loki. I tutaj zostałem miło zaskoczony. Przyjemna gra w stylu Diablo. Nie będę się tutaj zbytnio rozwodził. Gram na razie kilka godzin, zdobyłem poziom 11, w kiesie nagromadziło się troszkę złota, którego nie mam na co wydać. Gram w trybie śmiertelnika. Gra ma trochę mankamentów natury technicznej. Drobne bugi, bohater i wrogowie czasami potrafią utknąć w nieprzewidzianych miejscach. Powoduje to utratę życia gdy nie można uciec z pola walki w skutek poniesionych uderzeń. Lub odwrotnie, wykorzystując taki bug wrogowie mogą być rażeni z odległości np. łukiem. Muzyczka przyjemna i nie nudzi się zbytnio. Nie jest to oczywiście Diablo, ale gra jest darmowa no i mój lapek sobie z nią radzi całkiem nieźle. Na razie nie mam zdjęć z gry, ale postaram się dorzucić przy następnej sposobności.

5. Warszawa

Coś się szykuję, nie mówię dokładnie co ale w następnym tygodniu jadę do stolicy na spotkanie. Jestem pozytywnie nastawiony. I to najważniejsze. Pozytywne myślenie przyciąga pozytywne rezultaty. I tego się trzymać.

komentarzy: 47Środa, 21 lipca 2010, 07:00

Mucha Mutant

zdjęcie, mucha, owad, macro

0

 

Wczesnym rankiem, a dokładniej o godzinie 05:32 czasu lokalnego idyllę naszego suwerennego terytorium zakłócił atak bliżej niezidentyfikowanego obiektu bzy-cząco denerwującego. Siły obronne natychmiast zostały postawione w gotowości bojowej. System radarowy automatycznie zlokalizował wrogi naszemu terytorium obiekt latający.

Po krótkiej interwencji sił wczesnego ostrzegania i kalibracji trajektorii lotu, pocisk klasy jakakolwiek gazeta pod ręką  typu ziemia-powietrze kierowany zaawansowanym systemem naprowadzania oko-ręka przechwycił i zniwelował cel. W skutek ciężkich uszkodzeń mechanicznych systemu napędowego mucha padła marnie lecąc na wstecznym (yzb-yzb).

Bo bliższych oględzinach wraku wojskowa komisja śledcza stwierdziła rozpierdzielenie zajebiście dużej muchy o niespotykanych w tych rejonach rozmiarach. Długość kadłubu około 25mm! Generał pierwszej dywizji przeciwlotniczej nie krył podziwu zestrzelenia tak rzadko spotykanego obiektu obcych sił powietrznych:

- O w mordę jeża! Ale bycza mucha!

Tak było! Przysięgam!

komentarzy: 64Poniedziałek, 19 lipca 2010, 10:25

Evil Mario

mario, Photoshop, rysunek, deviantART, evil mario


Evil Mario by ~GameScanner on deviantART

Moja kolejna przymiarka z PhotoShopem. Zawsze chciałem stworzyć naszego pacyficznego Marianka w innym nastroju. Złego! Nie miałem pomysłu, a własne podejścia kończyły się raczej nieudacznice. Jakiś czas temu znalazłem animowany gif pod tytułem Evil Mario. Oryginalny pomysł nie jest mój. Nie mam niestety pojęcia kto jest jego autorem, a zasługuje on na wzmiankę i pochwałę podejścia do tematu.

0

Mam nadzieję, że się wam spodoba. Kto wie, może kiedyś miniecie mnie na ulicy z tym wizerunkiem na koszulce?

Praca na DeviantART:

http://gamescanner.deviantart.com/art/Evil-Mario-171655149

komentarzy: 13Sobota, 17 lipca 2010, 17:15

Szkice spod Monte Cassino Melchiora Wańkowicza

historia, wojna, książka, Melchior Wańkowicz, monte cassino

2
Krwi żądna gardziel. Zachłanną potworą jesteś.

U kogośtam, międzyczymśtam, na półce czekał na mnie Melchior Wańkowicz ubrany w postarzały zielnym grzbietem garnitur.

Mięsożerny ten reportaż. Pełen krwi, kawałkami ludzkiego mięsa krajany, przekładany zachłannością moździerzy i przyprawiany świstem kul dziurawiący stęsknione za wolnością serca i głowy.

Masz mnie Melchior! Zatapiałem się w tej cuchnącej ludzkim fetorem książce w autobusie szynowym. Słoneczne, zielone pola uciekające za oknem nie potrafiły mnie oderwać od kolejnej strony ludzkiej tragedii.

Trzynaście dni i dwadzieścia godzin zamknięte w 173 stronach 8x10cm zamyka mnie w godzinnej podróży. Oczu nie mogę oderwać. "... gasną życia ludzkie w pół litanii" (str.86).

Nie mogę pojąć ciężaru cierpienia tych ludzi. Kończę czytać w domu. Zdarza mi się rzucać te pożółkłe kartki w kąt. Jestem zły. Gardło mi ściska. Wzruszam się. Wkurwiam się. Za chwilę wracam do lektury. Nie mogę wytrzymać. Znowu Wańkowicz jakby czarami wrzuca mnie między żołnierzy. Wyobraźnia maluje makabryczny film przed oczami. Nie oszczędza szczegółów. To nie film. To relacja. Jakże okrutna!

- Bryndza... Bryndza... Bryndza (str.104)

Osiemnastoletni Beck melduje oficerowi łączności o braku amunicji. Zdają sobie sprawę, że nie ma pomocy. Ciągły ostrzał. Są w beznadziejnej sytuacji.

- Pamiętajcie, że jesteście Polakami.
- Tak jest!
(str.105)

Żarłoczna jest ta bestia. Na świętym miejscu zasiadł szatan. Gniecie ludzkie życia w kamienie. Ziemia przesiąknięta krwią wielu. Pożarła mnie ta pożółkła książeczka. Wańkowicz zawarł w tak małej treści tak wiele ludzkiej boleści.

Źródła:

komentarzy: 18Wtorek, 13 lipca 2010, 11:59

Sara

pies, przyjaciel, wypadek, sara

2

Pies najlepszym przyjacielem człowieka jest.

W momentach samotności Pan M. powierzał swej Sarze wszystkie smutki i radości. Byli nierozłączni. Byli. Chwila nieuwagi. Ułamek sekundy dosłownie. Pisk opon. Zaskoczony kierowca rozkładał bezradnie ręce przed Panem M.

Przywiązanie do starej towarzyszki jak pod wpływem hipnozy kazało mu zapełnić pustkę. Szukał i szukał. Dwa tygodnie. I znalazł. Półtoramiesięczne szczenię, Sara, ponownie cieszy swą nieporadną obecnością Pana M.

Weekend spędziliśmy u tego człowieka. Bez laptopów i telefonów. Posłuchało się trochę historii rodzinnych. Pooglądało się trochę starych zdjęć. Gdzieś tam wśród jego książek znalazłem nową pozycję do przeczytania. Ale o tym później.

komentarzy: 21Poniedziałek, 12 lipca 2010, 15:14

Zwycięzca layoutu dla Princess Peach wszem i wobec oznajmiony!

princess peach, Konkurs, layout, gramsajt, Nagrody

Ja, Mario, tudziejszy organizator konkursu ogłaszam wszem i wobec zwycięzcę niekwestionowawszy!

1. Miejsce - 19 głosów

 

Paratus aka Joorg ja.gram.pl/Paratus otrzymuje nagrodę:

 

Medal of Honor 10th Anniversary

 

2. Miejsce - 9 głosów

 0

m1kel1 http://ja.gram.pl/m1kel1 otrzymuje nagrodę:

2

Figurkę Metal Gear Solid

 

3. Miejsce - 2 głosy

2

BigHunter http://ja.gram.pl/BigHunter otrzymuje nagrodę:

 

Magazyn Nintendo Power

 

Drogie Gramcarki, Drodzy Gramcarze,

Jest nam niezmiernie miło, że znaleźli się wśród Was chętni udziału w naszym skromnym konkursie. Mamy nadzieję, że te drobne nagrody będą dla Was małym symbolem naszej wdzięczności i materialnym dowodem, że w społeczności gramcarskiej można się bawić.

Nagrodzonych proszę o kontakt na mail: nintendopassion @ msn . com. W mailu proszę podaj ponownie nazwę użytkownika gramu, link do swojego gramsajtu i poprawny adres na który chcesz otrzymać nagrodę.

Princess Peach już za kilka dni otworzy oficjalnie swój gramsajt i już sami będziecie się mogli dowiedzieć o niej coś więcej.

 

Paratus wygrał zdecydowanie. Mieliśmy skromną nadzieję że prac będzie więcej. Może następnym razem? Podoba Wam się taki pomysł?

 

Dziękujemy i gratulujemy :)

 

PS - Paratus, nagrodę wyślę do Włoch bez problemu:)

komentarzy: 28Sobota, 10 lipca 2010, 09:52

Głosowanie na layout dla Princess Peach

princess peach, Konkurs, ankieta, layout, Nagrody

Aby uniknąć oszustwa, proszę głosujcie w komentarzach!

 

Witajcie!

Głosowanie rozpoczęte i będzie trwać do 10/07/2010. Zwycięzcy otrzymają poniższe nagrody. Do głosowania!

A oto Wasze nadesłane prace:

1. http://ja.gram.pl/Snafu - #1

1. http://ja.gram.pl/Snafu - #2

 

2. http://ja.gram.pl/Paratus

 

3. http://ja.gram.pl/m1kel1

0

4. http://ja.gram.pl/BigHunter

Dziękuję za przesłane prace :) (Mogło być więcej)

 

Skromne nagrody

2

2

  • III Miejsce - uzyskane trzecią w kolejności ilością głosów:
    Nintendo Power Magazine - jeden egzemplarz (anglojęzyczny, USA)
    http://nintendopower.com/

2

 


 

 

komentarzy: 81Poniedziałek, 05 lipca 2010, 07:39

Toperek ver. 2.0

Photoshop, krwawa mary, toperek, nietoperz

2

Toperek

Obiecałem jakiś czas temu narysować Krwawej Mary Toperka. Dzisiaj zabrałem się za drugą wersję tego zwierzątka. Zacząłem standardowo. Od ołówka i kartki. Przeniosłem w PhotoShop. Co niektórzy mogą się doszukać wpływu Cave Story. Mary zdecydowanie powinna odświeżyć gramsajta tak, aby nabrał pozytywnych tonów. Mam nadzieję, skromną nadzieję, że ten Toperek jej w tym pomoże.

komentarzy: 19Piątek, 02 lipca 2010, 20:33

Słuchawki Logitech ClearChat PC Wireless

Słuchawki, Zakup, best buy, logitech

0

O wpisie przypomniał mi news na gramie. Zamiast "casualowe" użyję wyrazu ogólnoużytkowe. Bardzo dużo rozmawiam na Skype a stare słuchawki już dogorywały. Rozglądałem się przez jakiś czas za produktem, który przyda się ogólnie do codziennego użytku, słuchania muzyki i grania. Nie jestem audiofilem i nie potrzebowałem niczego ekstrawaganckiego. Zdecydowałem się również na zestaw bezprzewodowy, dla czystej wygody użytkowej.

Tutaj przydała mi się lojalność stałego klienta. Po prawie półtorarocznym użytkowaniu starych słuchawek oddałem je do Best Buy bez dowodu zakupu. Utrzymują bazę danych. Podałem nr telefonu i w kilka minut odnaleźli transakcję. Wyraziłem chęć zakupu lepszego/droższego sprzętu w zamian za uhonorowanie zwrotu. Bez problemu. Wykorzystałem również promocję, w której cena była obniżona o $20. I tak w kilka minut wróciłem do domu z nowym sprzętem.

A jak się sprawują? Ładowanie średnio trwa 2-4 godzin, co ogólnie wystarczy na dwa dni użytkowania. Zasięg około 10 metrów. Współpraca ze Skype jest wyśmienita. Brak kabla = wygoda. Można spokojnie odejść od komputera i zrobić sobie kawkę.

Nie próbuję utwierdzić Was w racji mojej decyzji. Dla mnie są dokładnie tym czego szukałem i oczekiwałem. Może w przyszłości zakupię coś bardziej profesjonalnego, ale na ten czas jestem jak najbardziej zadowolony.

 

Źródła:

komentarzy: 21Piątek, 02 lipca 2010, 08:16

Zdenerwowała mnie książka.

recenzja, książka, Włochy, Gabriele D'Annunzio, faszyzm

2

1863 - 1936

Książka która wzbudza emocje musi być dobrą książką.

Czyżby?

Podczas odwiedzin moich rodzinnych stron PKP zafundowało mi 20 godzin wolnego czasu. Wykorzystałem go na przeczytanie książki autorstwa Joanny Sondel-Cedarmas pod tytułem Gabriele D'Annunzio u źródeł ideologicznych włoskiego faszyzmu.

2

Dlaczego właśnie ta książka?

W kwietniu tego roku razem z Princess Peach pojechaliśmy do Włoch. Jednym z miejsc jakie odwiedziliśmy była willa Gabriele D'Annunzio nad jeziorem Garda. Peach była już we Włoszech kilkakrotnie. Ja po raz pierwszy.

2

Il Vittoriale degli Italiani to fascynujące miejsce, o którym nie miałem zielonego pojęcia. Pełne przepychu, tysięcy książek, dzieł sztuki i monumentów. Czułem się jak rasowy hamerykański turysta z aparacikiem pełnym zdjęć i kompletnym brakiem wiedzy o miejscu w którym się znajdowałem.

Już podczas zwiedzania willi postanowiliśmy, że po powrocie do Polski dowiemy się więcej o tym miejscu i człowieku. Życiorysów Gabriele znaleźliśmy wiele ale wybór padł na wyżej wymienioną autorkę. Jako pierwsza w Polsce podjęła się przedstawieniu myśli politycznej tego człowieka.

2

Kim był D'Annunzio?

Poeta. Wieszcz włoski. Polityk. Hedonista. Rozwiązły seksualnie. O niezrównanym ego. Samozwańczy bohater narodowy. Rasista. Brawurowy i odważny żołnierz. Wróg chrześcijaństwa. W jego bibliotece znajduje się 33,000 książek, które wszystkie przeczytal. Mówiono o nim, że czyta z diabłem. Zwany "Janem Chrzcicielem" włoskiego faszyzmu. Człowiek o ogromnym poczuciu własnej wyższości. Mógłbym wymieniać jeszcze długo.

Po wyprawie na Fiume (przyłączenie miasta Fiume do Włoch, zdobyte przez oddziały pod dowództwem D'Annunzio) poglądy polityczne Gabriele i Mussoliniego odbiegły od siebie. Duce obawiał się, że poczynania polityczne wieszcza mogą zaszkodzić w jego dalszej karierze politycznej. D'Annunzio osiągnął sławę we Włoszech. Mussolini nie mógł go usunąć, zatem w zamian za odstąpienie od sceny politycznej fundował jego najrozmaitsze zachcianki.

2

Vittoriale degli Italiani zaprojektowane przez samego Komendanta z Fiume jest uwieńczeniem przepychu. Piękne ogrody, prywatne kino, amfiteatr, "wypływający" z wzgórza statek RN Puglia, łódź torpedowa MAS 96 i mauzoleum zbudowane ku własnej chwale za życia artysty są tego dowodem. Kierunek sztuki wyraźnie nawiązujący do faszyzmu tutaj łatwo postrzegany nie jest odzwierciedlony w książce. Był faszystą z kriw i kości, czy też dał jemu tylko początek?

 

2

Co mnie denerwowało?

Gdzieś w połowie lektury próbowałem wyrobić sobie zdanie na temat poety. Nie potrafiłem jednak wyciągnąć konkretnych wniosków. Zapewne z braku głębszej wiedzy tematu. Zacząłem się mocno denerwować, ponieważ autorka przez cały czas przytacza coraz to nowe, przeciwstawne opinie innych autorów starających się udowodnić stanowisko wobec Gabriele. Bez skutku. Z każdą przeczytaną stroną oczekiwałem aby sama autorka przedstawiła jakąś konkretną myśl, która pomogłaby czytelnikowi dokonać wyboru. Nic z tych rzeczy. Zakończyła swoją pracę cytatem samego Mussoliniego:

"był on człowiekiem geniuszu, człowiekiem skazanym na szczególne chwile, a nie człowiekiem, który zajmuje się codzienną praktyką polityczną"

 

No i masz babo placek.

Gdy tylko przeczytamy jakąś książkę, natychmiast próbujemy przekonać grono znajomych to zainteresowania się nią. Ja niestety nie mogę tego zrobić. Po przeczytaniu byłem wręcz zły. Poeta zapoczątkował faszyzm ale krytykował Mussolinieg i Hitlera. Czy mógł być niezależny w swoich poglądach będąc jednocześnie finansowanym przez ówczesny rząd? Krytykował chrześcijaństwo, a sam często odwoływał się do symboliki biblijnej. Często odwoływał się do św. Franciszka. Całą książkę można zsumować powyższym cytatem Duce. Autorka dokonała dużego wkładu, przytacza wręcz przytłaczającą ilość źródeł ale nie potrafiła [w moim przypadku] przekonać mnie jednolitego obrazu Komendante.

A może to wina samego D'Annunzio, że nie wiedział czego chce? A może ja jestem nieudolny?

2

Jednym zdaniem dobra książka, której nie umiem polecić. Ot, czytelnik ze mnie. :/

 

Źródła:

komentarzy: 5Czwartek, 01 lipca 2010, 08:07

follow me




EMAIL ME

Ostatnio gram w

Tytuł gryPo sieci?Ukończona?

Moje statystyki

Na gram.pl jestem już: 4409 dni

Moich wejść na gram.pl: 11 634 (#543)

Napisanych postów i komentarzy: 2 571 (#462)

Napisanych recenzji: 1 (#46)

Wpisów na blogu: 386 (#21)

Liczba odwiedzin mojego gramsajta: 115 759 (#4)

Archiwum wpisów

Strona prezentuje indywidualną opinię użytkownika. gram.pl nie ponosi odpowiedzialności za treści zamieszczone przez użytkowników.
© gram.pl