avatar

NintendoPassion Użytkownik gram.pl (Przewodniczący) ja.gram.pl/NintendoPassion

Ostatnie odwiedziny

Mój blog (Grudzień 2008)

Sears Tower. Nowy Rok. Kilka innych notatek.

 Sears Tower

 

Witajcie,

Dzień wolny od pracy. Zawsze muszę coś robić. Mario nigdy nie ma wolnych dni. Tak samo jak mój mózg, który ciągle coś kręci i nie pozwala mi spać, tak i mój system ścięgien i kości nie pozwala mi stać w miejscu. Jadę do magazynu.


Późnego ranka, około siódmej rano wybrałem się do miasta. Późno, bo wstaje codziennie o czwartej rano, więc siódma godzina to dla mnie późno. Jadę pogrzebać w magazynie, wysłać kilka rzeczy do Polski i coś tam jeszcze. Carnage13 zapytał się czy zrobię może zdjęcia Sears Tower. Hmm, czemu nie. Z racji że mój magazyn jest niedaleko samego centrum miasta, wyskoczyłem więc z domu z obiektywem na szyi.

W drodze do centrum miasta nie można nie zauważyć budynku należącego obecnie do Bank of America, [wcześniej znany jako LaSalle Bank] położonego tuż obok autostrady. Budynek słynie z faktu że ciągle jest przemalowywany! To właśnie ten budynek nosił podobiznę Michaela Jordana podczas świetności drużyny Chicago Bulls. Często powodowało to korki na autostradzie. Kierowcy często zwalniali aby podziwiać dzieła malarzy, którzy z niesamowitym czarem często "chwytali" oblicza sławnych osób i uwieczniali je na cegle. Budynek bardzo często zmienia swoją szatę. Raz na jakiś czas jest zmywany pod ciśnieniem do gołej cegły i owlekany w dziewiczą szatę białej farby podkładowej. Obecnie budynek wygląda tak:

W centrum walka o pas ruchu. Kto pierwszy ten lepszy. Zwrócę uwagę na to że mimo istniejącego kodeksu ruchu drogowego, prawo "pierwszeństwa przejazdu" w praktyce nie istnieje i nie jest ani stosowane, ani wymuszane przez organy prawa. A w tamtą środę w Chicago zanotowane 500-tne morderstwo! 40-coś procent więcej niż bodajże w 2004 roku.

 

Kilka stopów, świateł, zakrętów, chamskich taksówkarzy i jesteśmy na miejscu. Voila!

Dzisiaj z zewnątrz, ale zabiorę Was jeszcze kiedyś na wycieczkę ze mną na szczyt wieży. Na zdjęciu poniżej główne wejście do budynku.

Ruch. Duży. Robię na szybciocha zdjęcia, z mojego nielegalnie zaparkowanego miejsca postoju. Tutaj znaleźć parking graniczy z cudem. Nie odchodzę od auta. Włączam światła awaryjne i szybko śmigam kilka dodatkowych fotek.

 

Kliknij tutaj aby obejrzeć powyższe zdjęcie w wysokiej rozdzielczości.

 

Przy dużym powiększeniu możecie zobaczyć na zdjęciu piętro widokowe.

Muszę przyznać że jestem niesamowicie zadowolony z mojego aparatu. Dawno nie byłem w samym budynku. Wygrzebałem z twardego dysku stare zdjęcie, które kiedyś zrobiłem podczas jednej z wycieczek aparatem Kodak LS443. Jakość ciut gorsza (4.0 pixle) ale można odczuć klimat.

Widok na budynek John Hancock z Sears Tower. Zdjęcie wykonałem 09/09/2004.

Kliknij tutaj aby zobaczyć zdjęcie w dużej rozdzielczości.

Jest wysoko!

 

Robi wrażenie? Sto-coś pięter, nie. A ja lęk wysokości miałem. 442m dach, a z antenami 527m. Jako małą ciekawostkę dodam że budynek średnio waha się od pionu około 15cm. Winda? 110 pięter w minutę!

W drodze powrotnej do domu pstrykam jeszcze fotkę samej autostrady. Polacy, z racji inwencji całkiem nowego języka, nazywają autostradę hajłejem (od wyrazu: highway). A amerykanie zwą ten język szyderczo ponglish. Przeczytajcie sobie ten artykuł. W Wielkiej Brytanii robimy to samo!

Niedaleko mojego magazynu jest zjazd z autostrady. Zadałem sobie troszkę trudu i pomaszerowałem tutaj aby pokazać Wam jeszcze jedną fotkę. Tak oto mniej więcej wygląda centrum miasta Chicago z daleka.

 

 

Nowy Rok 2009

Niestety moja firma bardzo mnie lubi. Uczcili moją rzetelność nagradzając mnie pracą w Sylwestra i Nowy Rok. Tak więc z imprezy nici. :(  We środę 7-16 a w czwartek 8-16. Pięknie. Na prawdę pięknie.

Kilka innych notatek

Będąc w magazynie wykopałem Quake 4. Już zainstalowane na kompie łącznie z ostatnią aktualizacją. Pogram w coś na szybko. Battlefield 2142 nadal nie gra na Vista. I teraz popatrzcie jaki nieład. Według skanu komputera przeprowadzonego na stronie Can You RUN it? (polecam stronę!) pisze że gra powinna śmigać. A nie prawda! W teście jest mała niezgodność. Oprócz tego że BF 2142 mi nie działa, to wg nich nie mam najnowszego sterownika do karty wideo. W rzeczywistości mam.

Ankieta

W trwającej u mnie już od bardzo długiego czasu ankiecie, zagłosowało ponad pięćset osób! 500! To nie banalna ilość. Już wkrótce zadziałamy!

Zastanawiam się

Nad wyłączeniem komentowania wpisów. Życie codzienne tak mnie goni, że nie mam wiele czasu aby komentować wasze blogi niestety. Nie jestem fair wobec Was. Przepraszam jeżeli kogoś w ten sposób uraziłem.

 

No i tak. To chyba na tyle przed końcem tego starego 2008 roku.

Nighty night! Keep your buttholes tight! :P

[ zdjęcia autorstwa NintendoPassion]

 

komentarzy: 34Wtorek, 30 grudnia 2008, 17:36

Chicagowska Choinka

Witajcie,

W dniu Świąt Bożego Narodzenia miałem wreszcie trochę czasu dla siebie. A właściwie dla Was. Mieszkam w tym mieście tyle lat, piszę tego bloga od ponad roku, a zdjęć samego miasta mało co włożyłem. Postanowiłem udać się do downtown (centrum miasta) i wykonać kilka zdjęć z myślą o podzieleniu się czymś z Wami. W końcu to mogę Wam podarować. Taki skromny prezencik. Wy często dzielicie się z nami zdjęciami waszego otoczenia. Teraz moja kolej.

Wybrałem się do miasta około godziny 12:30. Tym razem tylko -10°C. Zaczyna się całkiem dobrze. Zimno. Lekki wiatr. Pogoda jednak dobra na krótką sesję fotograficzną. No to ciach dziewięćdziesiątką na wschód (I-90 East). Zjeżdżam na ulicę Washington i parkuję auto mniej więcej tutaj. Pod pazuchę biorę mojego Canona S5 i dawaj pod...

Choinkę.

Image Hosted by ImageShack.us
Co roku, na Placu Daley'ego, miasto Chicago wystawia ogromną i pięknie, wg mnie, przystrojoną choinkę. Z czerwonym jak u Rudolfa nosem jestem niesamowicie pociągający, wie o tym dobrze chusteczka :P (word up to chusteczka, yo! :P), kręcę się wokół tego Christmas Tree i pstrykam.

Image Hosted by ImageShack.us

I tu jeszcze kilka. Kurde ale jest mi w paluchy zimno.

Image Hosted by ImageShack.us

 

Image Hosted by ImageShack.us

Image Hosted by ImageShack.us

Wokół tego zielonego, osamotnionego w asfaltowej dżungli drzewka, kręci się dosyć pokaźna grupka ludzi. Deszcz, śnieg, mróz, nie ważne, zawsze ktoś tutaj jest. 

Image Hosted by ImageShack.us

 

Image Hosted by ImageShack.us

I teraz proszę Was, zwróćcie uwagę na ulice. Są praktycznie puste. W tej tętniącej życiem aglomeracji to bardzo niespotykany widok. Coś z rodzaju filmu katastroficznego. Na prawdę dziwne zjawisko.

Image Hosted by ImageShack.us

Image Hosted by ImageShack.us

Image Hosted by ImageShack.us

Image Hosted by ImageShack.us

Image Hosted by ImageShack.us

Przy okazji uchwyciłem w kadrze metro.

Image Hosted by ImageShack.us

Image Hosted by ImageShack.us

Image Hosted by ImageShack.us

Image Hosted by ImageShack.us

W tle widać te klasyczne stalowe schody, zwane fire escape ladders. Jak pożar to wiesz gdzie rwać. Niektóre mają nawet po osiemdziesiąt lat i nadal działają. To taki mały akcent, ale na pewno nie jeden raz w filmach zauważyliście owy wijący się po budynkach stalowy bluszcz.

Żuraw w tle na zdjęciu powyżej przypomina mi z czego śmieją się chicagowianie. A mianowicie mają takie powiedzenie że Chicago ma dwie pory roku: zimę i roboty budowlane. Bo to prawda. Jak nie śnieg to albo coś kopią, ryją lub wznoszą.

Będąc tak blisko, zahaczam szybko o Millenium Park ze słynną już chromowaną fasolką.

Image Hosted by ImageShack.us

Image Hosted by ImageShack.us

Image Hosted by ImageShack.us

Zaraz obok lodowisko pełne amatorów sportów ekstremalnych, jeżeli lądowanie na dupsku można do owych zaliczyć.

Image Hosted by ImageShack.us

Image Hosted by ImageShack.us

Cała ta moja wycieczka trwa bardzo krótko. Miasto sprywatyzowało parkingi. Nie ma już darmowego parkowania w święta i niedzielę. Jak to my, polonusy, mówimy na monetę dwudziestopięciocentową kłodra (quarter), która kupuje mi tylko 5 minut na parkometrze. Wykupiłem tylko pół godziny. Trza było się streszczać. W drodze powrotnej mijając pewną kawiarnię, zrobiłem zdjęcie eli.

Oto ela!

Image Hosted by ImageShack.us

Ela!? Jaka Ela!? Nie Ela tylko ela. Od wyrazu alley. Alley, a znowu przez nas niewyedykumonowanych polonusów, to fonetycznie spolszczony wyraz. Ela to nie przedstawicielka płci pięknej tylko ulica komunalna. Przeznaczona do pojazdów dostawczych i tym podobnych. Nie ma w nich ruchu tylko ciężarówki, kosze na śmieci, szczury i żebrujący bezdomni. Przeważnie murzyni. Zresztą sam byłem zaczepiony niejednokrotnie z prośbą "Help the brotha out, man" Znieczulicę miałem automatycznie ustawioną na ON, więc nie zwracając uwagi maszerowałem dalej.

Moją uwagę na szybko jeszcze zwróciłem na przeciwwagę jednej z drabin i pstryk.

Image Hosted by ImageShack.us

Drugą rzeczą są wszechobecne plakaty naszego najsłynniejszego ziomka. Tak! Obama-ma-Barak! Ma barak w Chicago! :D

Image Hosted by ImageShack.us

Yes We Can!

Tutaj rzut bezpośrednio pod linią metra.

Image Hosted by ImageShack.us

No i na końcu wasz fotograf-bazgroła.

Image Hosted by ImageShack.us

 

Mario, a jakie były twoje święta?

:(

Moje święta były OK. Wszystko jednak zaciążyło przy stole wigilijnym. Ten rok był dla mnie bardzo ciężki.  Nie będę się rozpisywał. W tym roku straciłem dwie osoby. Pierwsza to dziewczyna... Ale to pestka. Dziewczyny były, są i będą. To nie problem.

W tym roku umarł mój brat Valdi. Kiedyś odważyłem się Wam o tym napisać. Teraz, przy stole, wsiąkło to we mnie bardzo. Obwiniam się za to. Będę się obwiniał za to do końca życia. 

Mimo tego, zawsze myślę o ludziach którzy stracili wszystko. Czy to materialnie czy to duchowo. Zawsze powtarzam sobie, że jestem szczęściarzem i mam za co dziękować. Tak też zakończę ten wpis. Nutą pozytywną. 

Mam za co dziękować. Dziękuję Wam również za to że zaglądacie tutaj od czasu do czasu.

Bywajcie zdrowi i szczęśliwi!

 

Super Mario Character

 

komentarzy: 47Piątek, 26 grudnia 2008, 23:56

Merry Christmas 2008!

Wesołych Świąt Bożego Narodzenia!

Spóźnione, ale jakże nie mógłbym nie zrobić owego wpisu!  Jak spędziliście  święta?

(wpis spóźniony z powodu usterek Gramu, ale jakże potrzebny!)

komentarzy: 65Czwartek, 25 grudnia 2008, 13:16

Kurde!

-20°C! Flak i rozwalony tylni zderzak. Fajnie mi się poniedziałek zaczął. Eh.

Dodaję wam trzy fotki cobyśta mogli zobaczyć ten czarny śnieg.


Zdjęcie ulicy na której mieszkam. Nic specjalnego. Peryferia miasta Chicago, ale jeszcze nie suburbia. Chociaż daleko nam nie jest.


Belmont Ave. Moja ulica się z nią krzyżuje. Praktycznie każdy z nas, polonusów, albo mieszka, albo mieszkał gdzieś koło tej ulicy :P


No a tutaj moje zapaćkane auto. Jak widać, zderzak niby tragicznie nie wygląda, ale już po nim. Kolega się już śmieje: "Czas na nowe auto!"

Prawdę mówiąc, to nawet skusiłbym się na coś nowego, ale ekonomia tak kiepsko stoi, że bałbym się wydawać pieniądze. Pracę mam solidną, ale cały czas słyszy się w mediach o masowych zwolnieniach z firm. Zawsze moi drodzy mam ten dźwięk w zakamarkach moich myśli.

Nic, tak to się mój tydzień zaczął. Mogło być gorzej, prawda, więc nie ma co biadolić. Pomyślałem że się z wami podzielę moją codziennością, nie ważna jaka by ona nie była.

No i muszę zabrać się za opisywanie naszej wycieczki, bom się coś ostatnio rozleniuchował.

Jak zwykle, pozdrawiam Was wszystkich serdecznie.

 

komentarzy: 42Poniedziałek, 22 grudnia 2008, 16:07

BF2142 Pomocy!

 

 

Witam,

Ach, niech żyje Vista! Tak moi drodzy. Lubiłem ją (no dobra, nadal lubię, ale już mniej teraz) bo nie mogę zagrać w BF2142. Wielu z Was pewnie machnie na tą grę ręką, ale ja ją bardzo lubię. Pamiętam, 332 też w to kiedyś grała. Strzelaninka bardziej w stylu arcade. Można na szybko wskoczyć i machnąć kilku straceńców na raz, dwa trzy. A tu pupa. Niestety nie potrafię zainstalować gry i dokonać zmian tak aby zagrać na Vista. Próbowałem wiele metod. PC nie wykrywa płyty CD. Nie muszę mówić oczywiście że posiadam wszystko legalne i w pełni zaktualizowane. Żaden plik, nawet 1,50 nie działa. Jest problem z rozpakowaniem map, podczas instalacji gry.

Nie gram w tą grę tak strasznie długaśnie, ale coś mnie do niej ciągnie. Jeżeli ktoś z was może mnie, ciemną masę, jak dziecko za rączkę poprowadzić, i pokazać jak to zainstalować na Windows Vista, to byłbym wdzięczny.

Pozdrowienia dla Misquamaqus za bardzo spokojną poradę co do karty wideo. Co mi się spodobało, to że nie krytykował, tylko spokojnie opisał, odpowiedział i doradził. Z takimi ludziskami przyjemnie się na forum rozmawia. Dzięki :D Zakupiłem więc nową kartę MSI N9800GT 512OC GeForce 9800 GT 512MB 256-bit GDDR3 PCI Express x16 HDCP Ready SLi. Była na super śmiesznej promocji za niecałe $75. Nie mogłem nie wziąć. Mój PC więcej nie przyjmie. Jest w sam raz.

 

Pozdrawiam Was!

 

komentarzy: 41Sobota, 13 grudnia 2008, 18:44

Przeczytałem, podaj dalej

Witaj szanowny czytelniku. Pierwsza osoba która skopiuje poniższy tekst: Biorę MGS, przeczytam i podam dalej! w komentarzach otrzymuje ją ode mnie gratis. Jak już wspomniałem wcześniej, nie martwcie się o koszty przesyłki. Pokryje je również :D

Nowelka powędruje do kolejnego fana MGS. Mam taka nadzieję. A w zamian, jak już wspomniałem, fajnie by było gdyby ów gramowicz puścił książkę w ruch po przeczytaniu. No ale to już będzie jego/jej sprawa.

Wiem, że publikacja nie jest ogólnie w Polsce dostępna, więc mam nadzieję że przewertowanie przez perypetie Snejka sprawi Tobie, drogi czytelniku, przyjemność.

Gramowicz proszony będzie o skontaktowanie się ze mną w sprawie ustalenia wysyłki. Prywatność oczywiście gwarantowana.

Speedtest.

Mój ISP chyba mi zrobił prezent przedwczesny.

 

 

 

 

 

komentarzy: 67Środa, 10 grudnia 2008, 10:11

MGS książeczka dla "kto pierwszy ten lepszy" tuż tuż

 

Witam Was serdecznie,

Wspomniałem wam wcześniej, że jak przeczytam, a żem przeczytoł, to komuś poślem gratis nowelkę MGS. Nawet jak będzie tylko jedna osoba co kcem se poczytać przygody Snejka po jangielskiemu, to będzie okazja. Co trza ztobić?

Ano w Środę zrobię wpis pod tytułem: Przeczytałem, podaj dalej. Opublikuję go wieczorem mojego czasu, czyli w Polsce będzie noc. Kto pierwszy skomentuje tym oto zdaniem: Biorę MGS, przeczytam i podam dalej! otrzyma ode mnie ową nowelkę absolutnie za nic. Również pokryję koszty wysyłki do Polski.

Mam nadzieję że znajdzie się w śród Was chętny. A co chcę w zamian? Poproszę tylko, żeby kolejny czytelnik po przeczytaniu, również puścił książkę w obieg, tak, aby ktoś inny się nią ucieszył. Ale że nikogo do tego zmusić nie mogę, więc tylko o to poproszę. Fajno by było gdyby ta książeczka ruszyła w obieg fanów serii Metal Gear.

Do środy kochani! A może u Was do czwartku rano?

 

komentarzy: 52Wtorek, 09 grudnia 2008, 06:24

Gears of War Lancer skala 1:1 91,4cm - replika.

I wszystko jasne!

Mam nadzieję że to wyjaśni kila pytań.

Reszta w następnym wpisie....

 

Mario reaktywował Xbox 360! Lajsnąłem garnitur :D

 

... ale nie mam dźwięku. Jadem se do szklepu cosz kupicz.

... żeby nie chodziły plotki że coś nie tak. Err, właśnie, ze mną zawsze jest coś nie tak.

 

Sobota, 06 grudnia 2008, 23:21

follow me




EMAIL ME

Ostatnio gram w

Tytuł gryPo sieci?Ukończona?

Moje statystyki

Na gram.pl jestem już: 4355 dni

Moich wejść na gram.pl: 11 634 (#539)

Napisanych postów i komentarzy: 2 571 (#462)

Napisanych recenzji: 1 (#46)

Wpisów na blogu: 386 (#21)

Liczba odwiedzin mojego gramsajta: 115 091 (#4)

Archiwum wpisów

Strona prezentuje indywidualną opinię użytkownika. gram.pl nie ponosi odpowiedzialności za treści zamieszczone przez użytkowników.
© gram.pl