avatar

Thilnenn Użytkownik gram.pl (Przodownik) ja.gram.pl/Thilnenn

Mój blog (ostatnie wpisy) rss

Blog zamknięty

Ponieważ pojawiły się prośby od wielu Czytelników, postanowiłam jednak nie kasować wpisów na blogu. Dziękuję za wszystkie miłe słowa, które od Was otrzymałam, są one dla mnie dużym wsparciem. Trzymajcie się ciepło.

komentarzy: 17Poniedziałek, 04 sierpnia 2008, 12:03

Ostatni wpis

W dzisiejszym dniu zakończyłam współpracę z CD Projekt Red. W związku z tym w przyszłym tygodniu zamykam bloga i kasuję wszystkie wpisy. Dziękuję za ten prawie rok spędzony wspólnie na gram.pl, bardzo dobrze się z Wami bawiłam.

komentarzy: 23Poniedziałek, 28 lipca 2008, 16:24

Wiedźmin w Szwecji

Dziś piszę do Was z kempingu na północy Szwecji. Siedzę sobie w namiocie i nie mogę się nadziwić, że w tym pięknym kraju na kampingach jest dostęp do WiFi :) Ja podróżuję, a ze mną Marcin, Dorota (pracuje w Redzie w dziale PR) z chłopakiem Bartoszem, no i oczywiście Wiedźmin!

 

To  my w Sztokholmie przed zamkiem królewskim.

 

 

To zdjęcie wyszło trochę ciemno, bo stoimy w środku muzeum. Za nami statek Vasa (taki wielki galeon, który miał roznieść w pył Polską flotę, ale zatonął podczas dziewiczego rejsu... w porcie).

komentarzy: 5Czwartek, 17 lipca 2008, 00:56

Nowe biuro!

Nareszcie mamy nowe, większe i wygodniejsze biuro! Przeprowadzka miała być w piątek, ale okazało się, że robotnicy nie wyrobili się na czas. Dlatego dopiero w poniedziałek ruszyła machina, ale za to ruszyła na dobre. Wszyscy dostali wielkie, kartonowe pudła, taśmę klejąca i etykietki ze swoim imieniem i nazwiskiem. Trzeba było spakować wszystkie rzeczy, oznakować swoje biurko, krzesło, monitor i komputer (żeby nie było rozczarowań ;) ). Moją największą zgryzotą było oczywiście akwarium - 50 l wody waży naprawdę sporo! Na szczęście jednak powierzone na ręce Kasi rybki przeżyły przeprowadzkę, obyło się bez strat. Dzięki!


Nowe biuro jest bardzo przyjemne, przeszklone i jasne. Jedyne, czego brakuje, to klimatyzacja... Ale nie można mieć wszystkiego. Jest tu znacznie ciszej, ponieważ szklane ściany sięgają aż do sufitu i oddzielają od siebie pokoje poszczególnych zespołów (w starym biurze mieliśmy tzw. open space i panował spory hałas). Z naszego pokoju jest wejście na niziutką antresolę, która służy do relaksu, leżą na niej wygodne pufy, na których można chwilę poleżakować. Dziewczyny z Reda doczekały się też wreszcie damskiej toalety. Obie łazienki są zresztą intensywnie czerwone, jak na Reda przystało.


Stara część biura przechodzi aktualnie podobny remont i za jakiś czas rozsiądziemy się po całej, dużej powierzchni. Mamy dwie dodatkowe salki, w których można odbywać spotkania, będą większe biurka. Słowem - koniec ze ściskiem!

 

komentarzy: 13Środa, 09 lipca 2008, 16:51

Co powinien umieć kandydat na game designera?

Ponieważ wiele osób ostatnio zadaje mi to pytanie, postanowiłam napisać co nieco na ten temat. Jest to zresztą sprawa na czasie, ponieważ w Redzie trwa właśnie nabór na to stanowisko!

Zacznijmy od początku - czym zajmuje się game designer (po polsku zwany projektantem gier)? Do jego obowiązków należy cały wachlarz różnych obowiązków, które w dużej mierze zależą od etapu produkcji gry.

ETAP I

Na samym początku designer powinien wykazać się kreatywnością i pomysłowością, ponieważ grę trzeba przecież zaprojektować. I to zarówno warstwę fabularną, jak i tzw. gameplay, czyli mechanizm rozgrywki. To bardzo przyjemny etap, kiedy to designerzy spotykają się na wiele godzin i dyskutują, wymyślają, tworzą... Później w specjalnych dokumentach trzeba opisać dokładnie historię, którą chcemy opowiedzieć, sposób rozgrywania walki, współczynniki postaci oraz ich rozwój, minigry, typy statystyki potworów - te wszystkie elementy, z których składa się porządna gra. Na tym etapie bardzo ważna jest współpraca z programistami (którzy często chłodzą nasz entuzjazm prostym zdaniem "Tego się nie da tak zrobić") oraz z grafikami, którzy tworzą concept arty i lokacje. Talent dyplomatyczny wskazany!

A więc: game designer musi być kreatywny, lubić wymyślać niezwykłe historie, czerpań inspiracje z tysiąca źródeł, a także powinien umieć pisać dokumenty w sposób zwięzły i zrozumiały dla postronnych, lubić pracować w zespole (ponieważ większość rzeczy wymyśla się w kilka osób - co dwie głowy to nie jedna). Przydaje się zarówno trochę uzdolnień humanistycznych, jak i związanych z mechaniką gry (tak, te wszystkie cyferki, guziczki, modyfikatory). No i oczywiście dobry game designer nie może zbytnio przywiązywać się do własnych pomysłów, ponieważ zawsze może znaleźć się lepsze i ciekawsze rozwiązanie i dotychczasowy pomysł trzeba będzie zupełnie zmienić. Nic tak nie inspiruje i nie podnosi jakości gry jak konstruktywna krytyka :)

 

ETAP II

Kiedy już wszystko zostało wymyślone i ładnie zapisane w dokumentach, przychodzi czas na implementację, czyli przeniesienie tych wszystkich pomysłów na silnik gry. W tym momencie zaczyna powstawać prawdziwa gra, zaczynamy widzieć, jak z niczego wyłania się powoli historia, którą wcześniej mieliśmy w głowie. Niestety, to również moment weryfikacji naszych wcześniejszych pomysłów oraz zmieniania, poprawiania i "zalepiania dziur", których wcześniej nie zauważyliśmy.

Na tym etapie designer musi wykazać się umiejętnościami skrypterskimi (trzeba pisać całą masą mniej lub bardziej skomplikowanych skryptów, odpalających różne wydarzenia w grze), logicznego rozumowania (powiązania między poszczególnymi wydarzeniami w fabule) i technicznymi (w naszym przypadku jest to obsługa edytora D'jinni). Designer musi równiez umieć na bieżąco, w kreatywny sposób rozwiązywać tysiące małych problemów, które pojawiają się na etapie implementacji. Ciągle okazuje się, że zrobienie określonej sytuacji wymaga napisania bardzo dziwacznego skryptu, bo w silniku takie rozwiązanie nie było przewidziane, czasem trzeba tworzyć tzw. hacki, czyli zupełnie niekoszerne sposoby uzyskania pożądanego efektu. To wymaga naprawdę kreatywnego podejścia :)

 

ETAP III

No i wreszcie etap trzeci, najdłuższy i najbardziej żmudny - testy. Kiedy kończymy implementację, nasza praca wpada w łapki testerów, którym żadne niedociągnięcie nie umknie. Trzeba teraz siedzieć nad każdym fragmentem gry i poprawiać, zmieniać, dopieszczać. Często okazuje się, że nasze genialne pomysły zupełnie nie przypadły do gustu testerom (a tym samym pewnie nie spodobają się graczom), pewne rzeczy okazały się nie tak logiczne, jak nam się wydawało i w dodatku testerzy znaleźli milion sposobów na popsucie naszych wyrafinowanych questów ;) No i trzeba rzeźbić, przerabiać, szlifować. Aż do skutku (czyli zazwyczaj dosyć długo).

Innymi słowy game designer musi byc cierpliwy, wytrwały i umieć pokornie wziąć pod uwagę opinię testerów. Pamiętacie co mówiłam o zbytnim nie przywiązywaniu się do pomysłów? Na tym etapie bardzo pomaga ;)

 

ETAP IV

No i wreszcie gra jest gotowa! Teraz game designer może usiąść przed monitorem, przeglądać fora i recenzje i cieszyć się, kiedy gracze są zadowoleni z jego pracy. To naprawdę przyjemny moment w pracy game designera :)

 

Jeśli po przeczytaniu powyższego tekstu doszedłeś/doszłaś do wniosku, że praca game designera to wyzwanie w sam raz dla Ciebie - napisz do nas!

komentarzy: 14Poniedziałek, 30 czerwca 2008, 16:05

« starsze wpisy

Archiwum wpisów

Więcej o mnie

Krótko o mnie:Nazywam się Katarzyna Kuczyńska i jestem game designerką. Przez dwa lata pracowałam w CD Projekt Red, zajmowałam się tworzeniem i implementacją fabuły do Wiedźmina oraz dodatkowych przygód. Z wykształcenia jestem psychologiem społecznym. Prywatnie dużo gram w 'papierowe' RPG (czy mówi Wam coś tytuł 'Poza Czasem"?), oczywiście w różnego typu gry (komputerowe i planszowe), jeżdżę konno, bawię się z moim kotem i czytam książki.

Moje tagi:game design, rpg, wiedźmin, witcher

Urodziny:za 358 dni (23 lipca 1981)

Moje motto:"He that would govern others first should be the master of himself." Philip Massinger.

Obecny stan:

Posiadany sprzęt:PC, Xbox 360, PlayStation 2

Namiary na mnie

e-mail: thilnen(at)poczta.fm

Moje statystyki

Na gram.pl jestem już: 1352 dni

Moich wejść na gram.pl: 1 133 (#2291)

Napisanych postów i komentarzy: 55 (#1659)

Napisanych recenzji: 0

Wpisów na blogu: 40 (#173)

Liczba odwiedzin mojego gramsajta: 26 382 (#16)

Strona prezentuje indywidualną opinię użytkownika. gram.pl nie ponosi odpowiedzialności za treści zamieszczone przez użytkowników.
© gram.pl