avatar

Latimeria Użytkownik gram.pl (Sekretarz) ja.gram.pl/Latimeria

Cytat

„Dokładnie pamiętam dźwięk jej głosu, taki dosyć niski, ale załamujący się niekiedy, i chociaż to głupie, wydało mi się, że żółte, brudne mury uliczki powtarzają echem jej słowa. (...) Popatrzyła na mnie zdziwiona, i ja nagle i najzupełniej nieoczekiwanie zrozumiałem, że przez całe życie kochałem właśnie tę kobietę!”
"Mistrz i Małgorzata"
 
NIECZYNNE DO ODWOŁANIA! GRAM W GUILD WARS 2. 

Mój blog (ostatnie wpisy) rss

Dzień dobry

Dzień dobry wszystkim. Miłego dnia. Pozdrawiam. Do widzenia.

 

komentarzy: 3Środa, 27 listopada 2013, 18:08

Wiedźmin

Powiem wprost - będzie na szybko, bom kolosa jutro mam. Pamiętam, jak byłam cięta na Wieśka. Ciągle tylko o nim trąbili, wszędzie reklamy itd itp. Do tego RPG. Namówiona (PONOWNIE!) przez mojego mężczyznę postanowiłam spróbować. I powiem szczerze - tęsknię. Właśnie skończyłam grę. Wrażenia bardzo pozytywne. Wszystko takie ładne, dopracowane. Historia wciągająca. Kilka mankamentów, typu brak opcji "skok" przyćmione przez zalety gry. Specyficzny styl walki, wymagający przyzwyczajenia. Niewiele nieścisłości w historii. W zasadzie nie wiem jak tą grę ocenić. Eee... z racji na fakt, że tak pozytywnie mnie zaskoczyła (a ile było wyklinania na początku!) daję 8+. Tytuł znakomity. Polecam.

komentarzy: 0Poniedziałek, 10 grudnia 2012, 22:49

Just Cause 2. Doskonałość?

 Tytuł ten od początku mnie zaintrygował, nie miałam jednak okazji wcześniej w niego zagrać. Dodanie tej gry jako pełniaka w CD Action okazał się wystarczającym bodźcem do zakupu. Zakończyłam już główną fabułę i noszę się z zamiarem wbicia jeszcze kilku osiągnięć na Steamie. Niestety chyba jednak zwycięży moje lenistwo. Nie lubię grać w grę, gdy główna fabuła się zakończyła. Co nie oznacza, że specjalnie do niej dążę, o nie! Nad tą grą spędziłam póki co ponad 25 godzin. Jak wrażenia? Zapraszam do lektury.

 

W grze wcielamy się w postać Rico, który zostaje wysłany na wyspę Panau. Czas obalić dyktatora.Wyspę chcą przejąć także wielkie mocarstwa, ze względu na znajdujące się tam złoża ropy naftowej. Ot tyle o fabule. Rico? Poza głupawymi wstawkami typu „That was fun!” oraz okropnym (!!!) głosem jest do przejścia. Nijaki, mdły. Przynajmniej nie przeszkadza. Inne postaci wcale nie są lepsze. Temat osobowości bohaterów został pominięty. Chyba po to, by skupić się na samej akcji, bo ta jest wyśmienita.

 

Mamy do zrealizowania 7 misji wątku głównego, które odblokowujemy zdobywając punkty chaosu. Otrzymujemy je poprzez niszczenie wszystkiego, co należy do podwładnych Młodego Panay. Rozwalamy pomniki, przyczepy propagandowe, przejmujemy lotniska, tereny wojskowe i tak dalej... Dodatkowo w ten sam sposób możemy odblokować nowe typy broni, a także misje dla frakcji (zwykłe lub przejęcie konkretnego terenu). Warto wykonywać szczególnie te dotyczące zajmowania twierdz, gdyż po naszej śmierci zostaniemy przeniesieni na najbliższe z tych miejsc. Irytujący jest jedynie fakt, że w przejętych bazach... też możemy robić rozwałkę. To jak, przejęliśmy teren, żeby potem go zniszczyć (zwykle tak robię, skoro już jestem na miejscu to po wykonaniu zadania nabijam 100%)?

 

Wątek główny jest przeciętny fabularnie i wcale nie trzeba narobić sporo chaosu, by odblokowywać kolejne misje . Szkoda, gdyż wtedy rozgrywka trwałaby dłużej. Zadania są fantastyczne. Wątek poboczny, czyli zadania dla trzech frakcji są również wspaniałe, aczkolwiek przy dłuższym graniu stają się powtarzalne. Sztampowość postaci jest zasłonięta akcją.

 

Główną rolę w naszych poczynaniach odgrywa chwytak. Możemy się nim posługiwać do przemieszczania się (szczególnie w górę), przyczepiania przedmiotów do siebie lub... zabijania. Za pomocą chwytaka przyczepimy przeciwnika do samochodu i w drogę! Możemy zrzucić go z wysokości powodując jego śmierć przez upadek. Najfajniejsza jednak jest moim zdaniem żonglerka. Chwytamy kolesia, zrzucamy go i w trakcie jego upadku go zabijamy. Ekstra!

 

Ciekawą sprawą jest zbieranie „minerałów”, jak to określa Steam, choć mnie to bardziej przypomina skrzynie. Rozwijają one pancerz, dają część do rozwinięcia pojazdu, broni lub po prostu dają trochę gotówki. Zbieranie ich pomaga w realizacji danej lokalizacji na 100%. Inną metodą na ową stówę jest wspomniane wcześniej rozwalanie wszystkiego co się da. Robimy tak zarówno w wioskach, gdzie na całość składają się 2 minerały jak i w wielkich metropoliach. Fajnie rozwiązane, aczkolwiek w nadmiarze nieco nudne. Dobry przerywnik między misjami, no i pancerz się rozwija.

 

Świat gry jest otwarty. Możemy poruszać się na wiele sposobów – poprosić o transport handlarza czarnego rynku i skoczyć ze spadochronu, samochodem, motorem, samolotem, helikopterem, motorówką lub po prostu przyciągając się na haku. Teren jest olbrzymi i bardzo zróżnicowany. Sami decydujemy, czy akurat mamy ochotę na wyścig, misję dla Agencji, frakcji, zajęcie lotniska wojskowego czy wioski. Jest to zrealizowane wprost fantastycznie! Genialnie! Jedynie szkoda, że tak mało chaosu trzeba, aby to wszystko odblokować.

 

Muzyka jest znośna, momentami przyjemna. Pasuje do klimatu. Graficznie jest znajomicie. Kolory są ciepłe, żywe. Pogoda dynamicznie się zmienia, tak samo jak pora dnia. Widoki są fantastyczne. Lokacje są zróżnicowane.

 

Kilka słów o lataniu. Niedawno miałam okazję grać w GTA San Andreas, gdzie niezdolna manualnie osoba (ja!) nie była w stanie ukończyć gry ze względu na latanie. Nadal jestem niezdolna manualnie, ale w Just Cause 2 sobie radziłam. Nie latałam może szczególnie dużo, ale ze 2-4 wyścigi tą metodą zaliczyłam. Powiem nawet, że było to naprawdę przyjemne.

 

Czas zebrać to wszystko. Wspaniałe misje wątku głównego, pobocznego, szeroki świat gry, chaoooossss, grafika, zupełnie przyćmiewa kiepską historię i nieco drętwych bohaterów. Drażnią nieścisłości, powtarzalność misji i sposobu ich otrzymania, nieraz śmierć bez powodu. Rico mimo głosu daje się lubić. Chylę czoła przed producentami - Avalanche Studios, daję zasłużone 8+ i czekam na kolejną część. Odpowiadając na pytanie z tytułu - nie, nie jest to doskonała gra. Na pewno jednak warta zagrania.

 

komentarzy: 0Wtorek, 25 września 2012, 19:17

« starsze wpisy

Moje statystyki

Na gram.pl jestem już: 4413 dni

Moich wejść na gram.pl: 6 124 (#1232)

Napisanych postów i komentarzy: 4 972 (#168)

Napisanych recenzji: 0

Wpisów na blogu: 308 (#29)

Liczba odwiedzin mojego gramsajta: 14 879 (#57)

Moi znajomi

pokaż wszystkich znajomych: 39

Ostatnie odwiedziny

Więcej o mnie

Krótko o mnie:Absolwentka Inżynierii Materiałowej na AGH. Zaczytuję się w powieściach kryminalnych Henninga Mankella. Oglądam skoki, tenis, formułę 1.

Moje tagi:formula 1, gry, muzyka, różne, sport

Urodziny:za 54 dni (16 maja 1991)

Moje motto:Byle do przodu.

Obecny stan:

Posiadany sprzęt:Telefon, PC, PlayStation 2

Namiary na mnie

e-mail: heretyk.magdalena(at)gmail.com

Prywatne wiadomości

Zaloguj się by wysyłać wiadomości

Ostatnio zagrane

SKYRIM: 9 (recenzja we wpisie)

TOMB RAIDER LEGEND: 8+

+ doskonała graficznie
+ interesująca fabuła
+ wspaniałe lokacje
+ różnorodność

- za krótka

TOMB RAIDER UNDERWORLD: 7

+ jak zwykle wspaniała fabuła
+ lokacje! Najlepsze!
+ motor!

- liczne błędy
- mokra Lara wygląda jak z owłosionymi nogami (!) 
- bardziej niż w innych seriach przeszkadzała wadliwa praca kamery

Strona prezentuje indywidualną opinię użytkownika. gram.pl nie ponosi odpowiedzialności za treści zamieszczone przez użytkowników.
© gram.pl