avatar

Laczus Użytkownik gram.pl (Brygadzista) ja.gram.pl/Laczus

Mój blog (ostatnie wpisy) rss

Czas płynie

już ponad półtorej jestem na forum nawet kiedy ten czas minął przez ten czas zdarzyłem napisać maturę zacząć studiować i dorobić się całej sterty gier :D i wzorem Joannity dodam swoje zdjęcie z liceum  ale wole sie nie przyznawać który  to ja 

                  

komentarzy: 5Środa, 13 czerwca 2007, 21:29

48 cz 5

Niech imperator chroni nas od zguby to co wyłoniło się z ciemności przeraziło nawet mnie , 2.5 metrowa bestia składająca praktycznie z samych serwo mięśni pod skórą pulsowały  metalowe kable zamiast rąk miała dwa energo pazury na plecach zbiornik z jakąś mażą od pojemnika odchodziły rury podłączone do karku i ramion , jak Imperator mógł pozwolić żyć takiemu okropieństwu.

Besta zdawała się nie reagować na nasz oszczał jednym ruchem ręki rozerwał na kawałki 5 ludzi , ruszyłem na niego z moim mieczem energetycznym zadając pchnięcie w klatkę piersiową stwór pad na kolana z okrzykiem bólu ale po chwili wstał i jeszcze większą zaciekłością zaatakował od niechybnej śmierci uchroniła mnie moja zręczność wykonałem zwód i ponowiłem atak ale to tylko rozwścieczyło potwora wykorzystując chwile nieuwagi stwora skupiłem się i atakiem psonicznym rozsadziłem mu głowę stwór zrobił jeszcze parę kroków i upad, z jego ciała wyciekła żrąca substancja .

Podczas kiedy toczyłem walkę specjaliści skończyli pozyskiwanie danych, mogliśmy wyjść na powierzchnie droga nie zajęła dużo czasu jesteśmy na zewnątrz ale to wcale nie napawało mnie nadzieją widać było już początki burzy , niebo przybrało nienaturalnie czerwony kolor a chmury uformowały jak by twarze które szydziły z nas w swym uśmiech .

W oddali majaczył już zarys obozu ale unosił nad nim czarny dym , przyspieszyliśmy kroku na miejscu zobaczyliśmy tylko ruiny a wszędzie leżały rozerwane ciała , cóż za mroczna siła powodowała takie zniszczenia nie zostawiając śladów , nie był czasu na zastanowienie dane były zbyt ważne .

Podczas  przeszukania obozu nie znaleźliśmy nikogo żywego radio też było w szczepach jedyną nadzieją było kontakt mentalny z okrętem a przy tych zakłóceniach spaczeni nie było to łatwe ale zbyt wiele poświęciłem żeby teraz się podać, zebrałem wszystkie siły jakie jeszcze miałem, jeszcze mały wysiłek jeszcze trochę tak udało się lecą po nas .

Misja wykonana wracamy lot będzie trwał wiele tygodnia ale ja codziennie będę dziękował imperatorowi za to pozwolił mi przeżyć tę wyprawę  , zastanawiam się tylko co takiego czaiło się na tej planecie , nie jednak nie chcę wiedzieć i tak twarze i krew poległych nie pozwolą mi zasnąć przez wiele miesięcy mam nadzieje już nigdy nie ujrzę tej planety  .

 

O nieśmiertelny imperatorze prowadź me ramie by zawsze dosięgło wrogów imperium , chroń me serce i umysł od herezji , przyjmij poległych do grona nieśmiertelnych obrońców imperium .

Raport składał młodszy inkwizytor Alkmar

Koniec... nie to dopiero początek

komentarzy: 8Poniedziałek, 26 lutego 2007, 15:07

48 cz 4

Przeliczyłem się w ocenie zniszczeń kompleksu duża  część korytarzy została zawalona a my mamy coraz mniej czasu pierwsze oznaki burzy są już  widoczne, łączność z  obozem zamarła nie jesteśmy w stanie wezwać posiłków cze ba będzie omijać zawalone korytarze a nie chciałem sie zapuszczać w głąb kompleksu słyszałem że  przetrzymywano wiele nie udanych eksperymentów  a teraz kiedy niema zasilania i cały system bezpieczeństwa wysiadł te kreatury mogą się tu błąkać ale nie mamy wyjścia.

Posuwamy się do przodu jak narazie nie spotkaliśmy tylko parę mutantów ale one to najmniejsze zmartwienie, z powodu braku zasilania  musimy wysadzić drzwi do "G J P D*" a to na grozi zwaleniem nam na głowy sufitu ale i tak nie mamy wyjścia tak blisko celu nie zawrócimy.

Imperator nam sprzyja drzwi wyleciały z  hukiem zbudzając tumany kurzu i złowrogie echa, wchodzimy nasi specjaliści zaczynają pracę  nad wydobyciem danych ale mam przeczucie ze coś się zdarzy a jako psonik nauczyłem się  ufać przeczuciu.

Przeczucie mnie nie nie myliło coś nadchodzi, ciężkie kroki odbijają się echem od ścian martwego kompleksu.

Czas udowodnić że zasługuje na  emblemat Inkwizycyjny który nosze na szyi . 

 

*G J P D - "głównej jednostki przechowywania danych"

komentarzy: 3Niedziela, 25 lutego 2007, 19:56

« starsze wpisy

Więcej o mnie

Krótko o mnie:Na sieci jestem Andim

Moje tagi:warhamer , warhamer 40 000

Urodziny:za 128 dni (16 kwietnia 1986)

Moje motto:Niema ludzi niewinnych są tylko rózne poziomy winy

Obecny stan:Czy istnieją zdrowi psychicznie Informatycy ????

Posiadany sprzęt:PC

Moi znajomi

pokaż wszystkich znajomych: 7

Moje statystyki

Na gram.pl jestem już: 5178 dni

Moich wejść na gram.pl: 25 135 (#140)

Napisanych postów i komentarzy: 309 (#1611)

Napisanych recenzji: 0

Wpisów na blogu: 9 (#223)

Liczba odwiedzin mojego gramsajta: 285 (#1786)

Strona prezentuje indywidualną opinię użytkownika. gram.pl nie ponosi odpowiedzialności za treści zamieszczone przez użytkowników.
© gram.pl