avatar

Kradziej Użytkownik gram.pl (Brygadzista) ja.gram.pl/Kradziej

Mój blog (ostatnie wpisy) rss

15 filmów, które zainspirowały Kojimę...

...podczas tworzenia Metal Gear Solid. Oto one:

The Guns of Navarone (koncepcja infiltracji)
The Great Escape
2001 (prawdziwe imię Otacona)
Planet of the Apes (pokazanie, że przesłanie do społeczeństwa można przekazać w przyjemny sposób)
The Deer Hunter (opaska Snake'a)
Dawn of the Dead
Full Metal Jacket
Die Hard
Heat
Predator (octocamo)
Black Hawk Down (Bliski Wschód z MGS4)
Children of Men
The Bourne Identity
Casino Royale
Goldfinger

via Kotaku

komentarzy: 14Wtorek, 20 stycznia 2009, 15:34

Lans

Dobra, posiadłem DSa. Uzależniłem się od Brain Traininga - od dzisiaj bede cwiczyl moj mozg codziennie... ciekawe, kiedy mi się znudzi? Naprawdę, niezbyt mnie obchodzi to że to "czysta komercha"i że Ninny wyda pewnie jeszcze ze sto części serii na każda ich następną konsolę przy minimalnym nakładzie pieniedzy i czasu - ważne, ze to świetna zabawka, pokazująca, jak wiele rzeczy można zrobić z DSem.

Przykład? "Na dzień dobry" miałem mówić do mikrofonu kolory, jakimi napisane były dane słowa - zadanie to ustaliło wiek mojego mózgu. "80" - taki był bezlitosny werdykt doktora Kawashimy. Przy najlepszym możliwym - 20 - wypadłem dośc blado. Na szczeście pan Kawashima przypomniał też, że mam mniej niż 20 lat i na wynik powinienem spojrzeć z przymrużeniem oka. Ufff ;)

No i wreszcie New Super Mario Bros.! Moim zdaniem gra powinna nosić inną nazwę - The Ultimate 2D Platformer. Yup, ten tytuł jest boski. Kiedy zamykam konsolkę (żeby ją "uśpić") Hydraulik się ze mną żegna, a kiedy otwieram, zapodaje swoje słynne (od czasów N64) "It'sa me, Mario!".
Że niby to nic? Jak to nie - takie bajerki są najlepsze, dają poczucie, że developer o mnie dba (bo wie że jestem dla niego źródłem kasy, ale jednak - dba).


Jak tylko kupię folię na ekran(y, hehe) to zacznę ciorac w Zeldę - podobno jedno z najlepszych wykorzystań touch screena. A przede mną jeszcze Metroid, Mario 64, Chrono Trigger, Pokemony, Wario Ware, Kirby, FF 3 i 4, Dragon Questy, FF Tactics A2  i wiele, wiele innych. Moja lista "do zdobycia" powiększyła się o kolejne kilkadziesiat niesamowitych tytułów.

 

Jak tu nie kochać bycia graczem?

komentarzy: 6Sobota, 17 stycznia 2009, 21:20

Sytuacja PSP

Jak mówiłem, tak zrobiłem. Miłego czytania tego potworka.

------------------------------------------------------------

Każda babcia w kościele bądź na ulicy wam powie, że na PSP nie ma gier, że sprzęt powoli umiera. Tak samo mnóstwo graczy-„wielkich znawców” tego tematu cały czas powtarza „no, to już ostatnia wielka gra na PSP”. I wypowiadają te słowa co roku. Coś tu jestnie tak, nieprawdaż? Proponuję zatem spojrzeć na sytuację wsparcia software’owego przenośnej maszynki Sony przez lupkę. Zacznijmy może od roku 2008.

 

Praktycznie pierwszym dużym tytułem wydanym na omawiany tu sprzęt na początku roku ubiegłego to (mówimy o Europie i USA) Patapony. Świetna gra – hardcore’owa (niech was nie zwiedzie styl graficzny) i oryginalna – w końcu to połączenie RPGa, strategii, prostej zręcznościówki i gry rytmiczno-muzycznej. Wymaga pełnego skupienia podczas rozgrywki, w zamian daje nam mnóstwo godzin świetnej zabawy. Niektórym malkontentom nie spodobała się potrzeba farmienia, ale nie oszukujmy się – czym byście je zastąpili, hę?

Mniej wiecej miesiąc później, bo w marcu dane nam było zagrać w tytuł przez wielu uważany teraz za najlepszą grę dostępną na PSP i mówię tu o niczym innym, jak God of War: Chains of Olympus. Prequel do pierwszej części przygód moczymordy i gwałciciela (muhaha) Kratosa zachwycił wszystkich między innymi świetną grafiką. Pomyśleć, że kiedyś podniecaliśmy się „a PSP to wyświetla grafikę jak PlayStation One”. Dobra, dobra, tu nie o grafikę chodzi, ja wiem, tak. Co jeszcze? Świetny gameplay, bardzo wiernie przeniesiony z dużej konsoli – mamy kozackie QTE (cyklopy rozwala się fajniej niż w drugiej części), zbieranie orbów, finishery, nagie Greczynki (wtf)… wszystko, czego chcieliśmy. Co nie zagrało? No, niby czas rozgrywki. Nie zmienia to jednak faktu, że Ready at Dawn DOSTARCZYŁO.

Kolejnym ważnym tytułem dopiero w 2008 wydanym w Europie i USA został Crisis Core: Final Fantasy VII. Znowu prequel, tym razem jednak do jednej z najbardziej zasłużonych gier jRPG (i najbardziej zasłużonej w Europie), czyli do siódmego Finala. Chcesz zobaczyć wydarzenia prowadzące do tamtej pięknej historii na własne oczy, a nie tylko z retrospekcji? Marzysz o poznaniu losów Buster Sworda, początków Clouda sporu z Sephirothem? Musisz zatem zaopatrzyć się w CC – także po to, żeby zobaczyć jedno z bardziej wzruszających zakończeń w historii gier video. Gra oferuje też świetny system rozgrywki z wciągającą mechaniką walki i duże możliwości kustomizacji postaci poprzez miksowanie Materii. Zdecydowanie jeden z najlepszych (i najbardziej kontrowersyjnych…) tytułów na PSP.

 

Kolejna pozycja wydany u nas ze znacznym opóźnieniem w stosunku do wersji Japońskiej to Everybody’s Golf 2 – podobno zacny, nie wiem, grałem tylko w demo. Jednak opinie recenzentów i graczy mówią, że to praktycznie must-have.

Trochę mniej uwagi dostał Secret Agent Clank. W tej zabawnej opowiastce o szczwanym robociku nie zagrały moim zdaniem dwa elementy– pseudorytmiczne minigierki i poziomy, w których sterujemy Ratchetem. W tych pierwszych muzyka nie pasowała do wciskanych przycisków (co frustruje, wyobraźcie sobie GH ze ścieżką przycisków z takiego „Welcome to the Jungle” i Chopinem w tle…), a drugie były zbędne. Mimo to SAC to gra na mocne 7+ i fani platformówek musza ją mieć.

W tym roku na PSP trafił także Buzz!, i to aż w dwóch wersjach – jednej normalnej, quizowej. Druga z kolei to Brain Bender, czyli dr Kawashima na PSP. Korzystając z PlayStation Store możemy zaopatrzyć się w Super Stardust Portable i Everyday Shooter – uznane arcade’owe strzelanki – oraz hipnotyzującego fl0wa. Że niby na PS3 lepsze? A kto nosi PS3 w plecaku, pytam się?

Na Games Convention w Lipsku Sony zapowiedziało nowy model PSP, będący w gruncie rzeczy ulepszonym Slimem – doszedł mikrofon i „poprawiono” (podobno te poziome pasy są uciążliwe) wyświetlacz. Sam sprzęt cały rok sprzedawał się bardzo dobrze – mimo „braku gier”.

Na koniec tego okresu dostaliśmy kontynuację jednej z ważniejszych gier na PSP – LocoRoco. Część druga na pewno nie jest takim zaskoczeniem jak sławetna jedynka, jednak dalej jest to uroczy i pochłaniający kawał kodu.

Przenosne wersje gier multiplatformowych też w tym roku zagrały – Star Wars: The Force Unleashed według Metacritics ma jedna z lepszych średnich (w porównaniu do innych wersji). LEGO Indy i Batman to te same gry co na sprzęcie większym, ale przenośne – jak ich więc nie lubić? Warto też wspomnieć o – pod pewnymi względami bardziej rozbudowanym od wydanej w tym czasie duzej gry z serii – Midnight Club L.A. Remix – w tego racer powinien się zaopatrzyc każdy fan gatunku.

Jeden z nowszych softów, wreszcie wprowadził PS Store w PSP – dobre posuniecie ze strony Sony – fajnie by było, gdyby zamieniło się to w takiego Apple’owego AppStore’a.

Jak więc zapewne widzicie – rok ubiegły może nie był dla PSP genialny, ale na pewno można go zaliczyć do udanych – baza użytkowników się, a jakże, powiększyła.

Skoro rok 2008 mamy za sobą, możemy zabrac się za zapowiedzi gier, w które dane nam będzie zagrać w ciagu kolejnych 12 miesięcy.

Square-Enix, w przeciwieństwie do wielu innych firm, naprawdę polubiło przenośny sprzęcik Sony i zapowiedziało nań kilka zacnych tytułów. Jeden z nich to Kingdom Hearts: Birth by Sleep – action RPGu rozgrywającym się kiedyś tam w uniwersum Sory i nienoszącego spodni kaczko-pedofila. Miejmy nadzieję, że nie czeka nas jedynie klon Crisis Core’a.
Dalej mamy trzecią część Parasite Eve, o której wiemy dość mało – jednak marka karze nam trzymać za ten tytuł kciuki.
W 2009 niestety pewnie nie zagramy w zapowiedziane Agito Final Fantasy XIII – ma on wyjść dopiero po premierze pierwszej gry Fabula Nova Crtystallis – módlmy się, żeby nie dane nam było jeszcze dużo dłużej czekać!



Prawdopodobnie największa premiera Już-tylko-prawie-kwadratowych na ten rok to Dissidia: Final Fantasy – ciekawie zaprezentowany fighting game, w którym zmierzą się ze soba postaci z różnych Finali (tym razem Kefka dokopie Terrze a Spehiroth Cloudowi?). Tytuł ukazał się już w Japonii, gdzie natychmiast wskoczył na pierwsze miejsce listy najlepiej sprzedających się ostatnio gier i został ogólnie ciepło przyjęty (35/40 w Famitsu, odpowiednio: 9/9/9/8; od Dengeki PlayStation otrzymał natomiast 90/95/85/85). Gameplay’e wyglądają kapitalnie, a autorzy mówią o 100 godzinach potrzebnych na wymasowanie tytułu (przy około 20 na jego ukończenie). Must-buy.

Zapewne najważniejszym tytułem dla większości Europejczyków i Jankesów jest jednak Resistance: Retribution – shooter TPP, łączący wydarzenia między pierwszą i drugą częścią gry Insomniac. Tytuł ma zaoferować duze replayability za pomocą Infected Mode i PSP Plus. Po więcej informacji zapraszam do tego filmiku:


Wszystko? Nie! Level 5, zacny developer od Dark Cloud (1 i 2, polecam), Rogue Galaxy, Dragon Quest VIII, Jeanne d’Arc (jedna z najlepszych produkcji na PSP), i Professora Laytona (to akurat na DSa) na ostatnim TGSie zapowiedział aż dwie świeże pozycje!
Jedna z nich to Ushiro – jRPG, w którym dane będzie nam wcielić się w japońskiego bożka śmierci – Shinigami o imieniu Reichiiro Ushiro. Podczas przechadzek po mieście podsłuchamy jego mieszkańców i poznamy ich problemy. Potem przejmiemy nad jakimś delikwentem kontrolę, żeby powstrzymywać ludzi przed popełnianiem złych czynów. Jak to zrobimy? Normalnie – powalczymy z potworami odwzorowującymi złą wolę danej osoby (liczę na patent ala The Suffering, gdzie monstra odpowiadały różnym karom śmierci). Gra określana jest jako „horror jRPG”, wygląda trochę jak Persona i zapowiada się znakomicie.
Druga warta uwagi pozycja od Poziomu Piątego to Dambol Senki. Prawda, kolejny RPG, tym razem przypominający… Pokemony. Jednak zamiast drużyny Pikachu pokierujemy tu tylko jednym robocikiem.  Autorzy obiecują duże możliwości kustomizacji (która wygląda ciekawie). Może z tego wyjść coś dobrego, oby tylko gra trafiła do Europy.

 

Warto nadmienić, że krążą plotki mówiące, jakoby jeden z najzdolniejszych teamów deweloperskich tworzących gry na PSP – Ready at Dawn (Daxter i Chains of Olympus) miał wrócić do tworzenia na handhelda, który pozwolił im rozwinąć skrzydła. Liczymy na jakieś oryginalne tytuły, a nie tylko małe wersje dużych hitów.

Rok 2009 dla posiadaczy PSP zapowiada się naprawdę ciekawie i nieprawdą jest, jakoby konsolka ta znajdowała się w stanie agonii.

 

komentarzy: 4Niedziela, 11 stycznia 2009, 16:08

« starsze wpisy

Więcej o mnie

Moje tagi:actionadevnture, konsole, platformówki, psp, team fortress 2

Urodziny:za 271 dni (18 stycznia)

Namiary na mnie

Ulubione...

Ostatnio gram w

Archiwum wpisów

  • Styczeń 2009 (4)
  • Luty 2009
  • Marzec 2009
  • Kwiecień 2009
  • Maj 2009
  • Czerwiec 2009
  • Lipiec 2009
  • Sierpień 2009
  • Wrzesień 2009
  • Październik 2009
  • Listopad 2009
  • Grudzień 2009
  • Styczeń 2010
  • Luty 2010
  • Marzec 2010
  • Kwiecień 2010
  • Maj 2010
  • Czerwiec 2010
  • Lipiec 2010
  • Sierpień 2010
  • Wrzesień 2010
  • Październik 2010
  • Listopad 2010
  • Grudzień 2010
  • Styczeń 2011
  • Luty 2011
  • Marzec 2011
  • Kwiecień 2011
  • Maj 2011
  • Czerwiec 2011
  • Lipiec 2011
  • Sierpień 2011
  • Wrzesień 2011
  • Październik 2011
  • Listopad 2011
  • Grudzień 2011
  • Styczeń 2012
  • Luty 2012
  • Marzec 2012
  • Kwiecień 2012
  • Maj 2012
  • Czerwiec 2012
  • Lipiec 2012
  • Sierpień 2012
  • Wrzesień 2012
  • Październik 2012
  • Listopad 2012
  • Grudzień 2012
  • Styczeń 2013
  • Luty 2013
  • Marzec 2013
  • Kwiecień 2013
  • Maj 2013
  • Czerwiec 2013
  • Lipiec 2013
  • Sierpień 2013
  • Wrzesień 2013
  • Październik 2013
  • Listopad 2013
  • Grudzień 2013
  • Styczeń 2014
  • Luty 2014
  • Marzec 2014
  • Kwiecień 2014
  • Maj 2014
  • Czerwiec 2014
  • Lipiec 2014
  • Sierpień 2014
  • Wrzesień 2014
  • Październik 2014
  • Listopad 2014
  • Grudzień 2014
  • Styczeń 2015
  • Luty 2015
  • Marzec 2015
  • Kwiecień 2015
  • Maj 2015
  • Czerwiec 2015
  • Lipiec 2015
  • Sierpień 2015
  • Wrzesień 2015
  • Październik 2015
  • Listopad 2015
  • Grudzień 2015
  • Styczeń 2016
  • Luty 2016
  • Marzec 2016
  • Kwiecień 2016
  • Maj 2016
  • Czerwiec 2016
  • Lipiec 2016
  • Sierpień 2016
  • Wrzesień 2016
  • Październik 2016
  • Listopad 2016
  • Grudzień 2016
  • Styczeń 2017
  • Luty 2017
  • Marzec 2017
  • Kwiecień 2017
  • Maj 2017
  • Czerwiec 2017
  • Lipiec 2017
  • Sierpień 2017
  • Wrzesień 2017
  • Październik 2017
  • Listopad 2017
  • Grudzień 2017
  • Styczeń 2018
  • Luty 2018
  • Marzec 2018
  • Kwiecień 2018
  • Maj 2018
  • Czerwiec 2018
  • Lipiec 2018
  • Sierpień 2018
  • Wrzesień 2018
  • Październik 2018
  • Listopad 2018
  • Grudzień 2018
  • Styczeń 2019
  • Luty 2019
  • Marzec 2019
  • Kwiecień 2019

Moi znajomi

pokaż wszystkich znajomych: 37

Moje statystyki

Na gram.pl jestem już: 4410 dni

Moich wejść na gram.pl: 3 081 (#2150)

Napisanych postów i komentarzy: 510 (#1412)

Napisanych recenzji: 2 (#45)

Wpisów na blogu: 4 (#228)

Liczba odwiedzin mojego gramsajta: 4 400 (#349)

Strona prezentuje indywidualną opinię użytkownika. gram.pl nie ponosi odpowiedzialności za treści zamieszczone przez użytkowników.
© gram.pl