avatar

Karfein Użytkownik gram.pl (Przewodniczący) ja.gram.pl/Karfein

Mój blog (ostatnie wpisy) rss

Recenzja: MDK PL

recenzja, MDK, Gra akcji, gra, strzelanka

Cały czas zewsząd dochodziły mnie słuchy, że MDK jest świetną ponadczasową grą z dużą dozą humoru. Shiny Entertainment stworzyło też między innymi Sacrifice czy Messiah, które to gry bardzo cenię, więc nie mogłem przejść obojętnie obok tej produkcji. Ponadto niejednokrotnie natknąłem się na rozmaite, często zabawne, próby rozszyfrowania owego skrótu stanowiącego tytuł tej gry. Postanowiłem w końcu sięgnąć po ten tytuł, kiedy udało mi się go zdobyć za marne kilka złotych.


Dream Team

     Pies Max, Doktor Fluke Hawkins i Kurt Hectic
Fabuła jest prosta jak budowa czołgu T-55, Ziemię atakują obcy, a jakaś ofiara losu musi stanąć na wysokości zadania i uratować planetę. W zasadzie obcym chodzi tym razem o surowce naszego globu, jednak przy okazji skutecznie wybijają całe miliony ludzi. Zwariowany doktor uzbraja Kurta w eksperymentalny kombinezon, w którym jest zamontowany spadochron i zestaw snajperski umiejscowiony w hełmie. Po czym zrzuca ze swojego statku Kurta wprost na jeden z pojazdów obcych. Protagonista dopiero przy wyskoku ze statku dowiaduje się, że doktor niekoniecznie jest pewien skuteczności skonstruowanego uniformu. Kurt rusza do walki, a za każdym razem goni go czas, jeśli będzie się ociągać, wprawdzie zniszczy obcych, lecz zginie cała masa ludzi. Ten licznik czasowy to świetny pomysł, gdyż jeśli chcemy dać pożyć współmieszkańcom planety, nie dane nam będzie się nudzić. I to by było na tyle, w grze ponadto raczej na fabułę... się nie natkniemy. Pies ma tutaj rolę całkiem szczątkową - wyciąga nas za każdym razem ze zniszczonego pojazdu obcych. Wspominałem, że pies ma zaledwie sześć kończyn?

Z nie najmniejszym na świecie wybuchem

     Sposobem...
Przede wszystkim należy nadmienić, że gra ma już swoje lata, bowiem została wydana w 1997 roku, więc super cieniowania, wygładzanych tekstur nie zobaczymy. Jednak wówczas grafika w tej grze powodowała opad szczęki, a to wszystko ze względu na ogromne lokacje, w których Kurtowi przychodzi walczyć z obcymi oraz niesamowite, jak na tamten czas, efekty specjalne. Wszystko to ponadto śmigało na niekoniecznie potężnych komputerach. Kluczem było zastosowanie nagich polygonów, a także wykorzystanie płaskich sprite'ów do animacji głównego bohatera - przy których tworzeniu wykorzystano technikę motion-capture, by wyglądało to tak realistycznie, że gracza nie uderzało kierowanie płaskim bohaterem. Nie było żadnych doczytywań, ograniczającej pole widzenia mgły - wszystko ze względu na tryb snajperski. I zapewniam Was, wszystko może się naprawdę spodobać, o ile nie uznajecie grafiki w grach od Crysisa wzwyż. Miejsca, które zobaczymy w grze są zróżnicowane, a każde z nich porządnie dopracowano.
Udźwiękowienie to przeważnie dość proste utworki przygrywające w tle, bardziej tu zainteresować mogą efekty dźwiękowe, czyli najrozmaitsze odgłosy wystrzałów broni, wybuchów granatów czy świstów przelatujących obok rakiet. Świetnie brzmi też otwieranie spadochronu, wręcz jak z filmu. Na końcu jeśli przejść grę przynajmniej na średnim poziomie, dostaniemy możliwość obejrzenia teledysku.


Tak, to jedna z części statku obcych

     Murder, Death, Kill
Generalnie do tego sprowadza się rozrywka. Lokacje są duże, więc snajpa się przydaje, ale jeśli będziemy chcieli po kolei wszystkich z daleka wystrzeliwać, zginie nam zbyt wielka liczba ludzi. Zresztą poza karabinem, mamy też super-karabin, rakiety, granaty, a nawet najmniejszą na świecie bombę atomową. Są też inne dodatki jak np. manekin-przykrywka. Zdecydowanie więc snajpy używać warto w miejscach do tego przewidzianych (są w grze momenty, kiedy da się kogoś ustrzelić tylko snajpą, a dopiero po zabiciu delikwenta otworzą się drzwi) lub gdy po prostu jest czas. Używanie snajpy ma ciekawą zaletę. Otóż przeciwnicy znajdujący się daleko od protagonisty mają tendencję do pokazywania, gdzie go mają i jak bardzo się go "boją", toteż nie raz próbując kogoś ustrzelić z daleka zobaczymy. jak ten się na nas wypina i pokazuje palcem swój tyłek.
Akcja w grze jest dynamiczna. Każdą misję rozpoczynamy od lotu na pojazd obcych, przy czym musimy omijać wystrzeliwane w naszym kierunku rakiety oraz zbierać ewentualne dodatki. Sterowanie jest dość łatwo opanować, więc po krótkiej chwili przystępujemy do wesołej eksterminacji nieproszonych gości. A jest kogo ubijać, bowiem przeciwników jest cała masa. Od zwykłych piechurów, przez szybkich naziemnych obcych po latające stateczki strzelające laserami. Co jakiś czas też przyjdzie zmierzyć się z bossem, na którego trzeba wymyślić sposób. Do tego nie raz trzeba będzie odszukać ule czy hangary przeciwnika, które w nieskończoność generują kolejne zastępy wrogów. Poza tym te początkowe loty w kierunku pojazdu obcych i naziemnej bitwy, są jeszcze elementy zręcznościowe czy, rzekłbym, dynamiczne. W tych pierwszych po prostu będziemy musieli jakoś dotrzeć w określone miejsce, często wykorzystując spadochron do przeszybowania na odległą kładkę. W tych dynamicznych wskoczymy na coś w rodzaju deskolota bądź zjedziemy na tyłku i mknąc szybko przez tunel będziemy strzelać po drodze do najeźdźców.
Wspominałem, że słyszałem o humorze w grze. Owszem, jest tego dość trochę, ale nie powiem, żeby szło się śmiać cały czas. Tu i ówdzie jednak znajdzie się okazja do uśmiechu. Ciekawostką jest fakt, że już w instrukcji natkniemy się na kilka zabawnych komentarzy, w grze zaś zwykle będzie to pokazane w zachowaniu przeciwników czy niektórych lokacjach, jak np. dół pełen zielonej mazi (kolor krwi obcych), a na brzegu tego dołu deska do skakania, czy wielkie ciapy farby, malowany lasek, albo zabawnie obmalowane zasłony. W porównaniu jednak z sequelem, MDK pod względem humoru przegrywa, aczkolwiek i ta gra niejednokrotnie nas rozbawi.


Snajpa pełni w grze istotną rolę i ma istotną siłę rażenia

     MaDafaKa
Gra jest dynamiczną strzelanką ze świetną jak na tamte czasy grafiką, daje też kilka okazji do poprawy humoru. Dziś grę łatwo dostać z serwisu Good Old Games, ale i na aukcjach da się ją dorwać. Nie ma w niej miejsca na nudę, lecz też nie ma w niej miejsca na długą rozgrywkę - przejść ten tytuł da się w 1-3 godziny, jest to więc produkcja króciuteńka. Warto jednak poznać ten kawałek klasyki elektronicznej rozrywki, ale nie pozwólcie sobie za nią zapłacić więcej niż kilkanaście złotych.


Powrót do przyszłości czy jakoś tak?

     Zalety i wady
+ cały czas coś się dzieje
+ różnorodna (lokacje, przeciwnicy, rozgrywka)
+ grafika
+ udźwiękowienie
- króciutka
- trochę słabo zarysowana fabuła

     Moja ocena: 8,5/10

komentarzy: 11Piątek, 23 lipca 2010, 19:57

Recenzja: Fahrenheit PL

recenzja, gra, przygodówka, Fahrenheit, thriller

Niektórzy marzą o tym, żeby zrobić karierę muzyczną, inni, by zbudować miasto, jeszcze inni, by podbić świat (ograniczony limitami w grze). Jest jeszcze wiele innych celów, których spełnienie umożliwiają różne typy gier. A co powiecie na nakręcenie paranormalnego thrillera w czasie rzeczywistym?

 Filmowo na każdym kroku
     Nie chciałem...
     Generalnie tak się zaczyna gra. Nasz główny (choć to zależy od punktu widzenia, o czym później) bohater Lucas Kane zabija w transie przypadkowego mężczyznę w toalecie knajpki, do której ot tak zawitał. Przedtem jeszcze wyciął sobie na rękach dziwne wzory. Instynktownie reagując, sprząta jak potrafi cały ten bałagan i stara się opuścić to miejsce, zanim glina, który też przypadkowo zawitał do tegoż lokalu, pójdzie się załatwić i odkryje, co się tam stało. Zaraz potem przejmujemy kontrolę nad dwoma detektywami (i tu właśnie ktoś może stwierdzić, że oni są główniejszymi bohaterami od tego pierwszego), Carlą Valenti i Tylerem Milesem, którzy prowadzić będą dochodzenie w sprawie tego nie trzymającego się kupy morderstwa. Lucas próbując ogarnąć, dlaczego zrobił to, co zrobił, spotyka się ze swoim bratem Markusem, który jest księdzem, i prosi go o pomoc. To, co odkryje, nie śniło mu się nawet w najdziwniejszych snach. To zaś, co odkryją policjanci, będzie równie dla nich zadziwiające, a może nawet bardziej... Generalnie nie chcę zdradzić niczego więcej na temat fabuły, gdyż tam praktycznie każda scena, rozmowa i szczegół mają swoje znaczenie, a zależnie od naszych poczynań sceny będą się diametralnie zmieniać. Na końcu czekają nas zaś 3 różne zakończenia. Jeśli chodzi o część fabularną gry, przejdźcie ją co najmniej 2 razy, jeśli chcecie dokładnie poznać, o co chodzi. David Cage naprawdę się postarał w tym przypadku.

 Gotuj z Hitlerem
      A mogło być tak pięknie
     Otóż gra jest portem z konsol poprzedniej generacji, co nie wróży najlepiej grafice. Najbardziej widać to przy teksturach niskiej rozdzielczości oraz przy małej ilości polygonów niektórych obiektów - najbardziej boli fakt, że zamiast kraniku przy wodzie widzimy ostrosłup... Na szczęście są też dobre strony graficzne tego tytułu. Na szczególne uznanie zasługuje mimika twarzy oraz animacje postaci wysokiej jakości, uzyskane dzięki technice motion-capture. Ludzie bardzo wczuli się w odgrywane role i ruchy wyglądają naprawdę przekonująco - zwłaszcza widać to przy pierwszej scenie, gdy nasz bohater maszeruje w transie ku swej zgubie. Mimo wszystko gra potrafi momentami zaskoczyć ładną scenerią i przemyślanymi lokacjami. Bywa też niesamowicie efekciarska, zwłaszcza dzięki dobrej reżyserii. Poza tym wszystko oglądamy w panoramie. Ogólnie nie jest to dno, ale mogło być znacznie lepiej, zwłaszcza jeśli to porównamy z innymi grami wydanymi rok wcześniej opartymi na silniku Unreal Engine 2. Wtedy Fahrenheit może się tylko ukryć w kąciku i pochlipywać.


 Tak, ta podłoga wisi w powietrzu

     Za to soundtrack...

     Jest wprost genialny. Można go podzielić na dwie części, wybrane gotowe utwory, a także oryginalną ścieżkę dźwiękową skomponowaną przez Angelo Badalamentiego. Ta pierwsza część jest wprost idealnie dopasowana do sytuacji oraz klimatu tego, co widzimy na ekranie. W przypadku Tylera Milesa często słyszymy funkowe kawałki, w mieszkaniu Carli da się słyszeć stonowany utwór. Co się tyczy oryginalnych kompozycji, również podkreślają świetnie atmosferę rozgrywki. W przypadku Lucasa często są to mollowe nuty odpowiednie dla skomplikowanej sytuacji, w której się ten bohater znalazł. Doskonałe są też utwory grające podczas sekwencji zręcznościowych, albo elementów skradankowych czy czasowych. Co tu dużo mówić, to trzeba usłyszeć, a świetnie się tego słucha również poza grą (polecam poszukać na YouTube).


 W grze nie zabraknie też humoru i autoironii

     Esencja Błękitnego Proroctwa

     W USA gra została wydana pod tytułem Indigo Prophecy, co ma związek z fabułą, którego nie będę zdradzać. Generalnie grę ciężko jest mi zaklasyfikować. Jest to pomieszanie kryminału, kręcenia filmu, zręcznościówki i przygodówki. Zwykle dane nam będzie kierować postacią w trybie TPP z często filmowych ujęć. Jeśli jest możliwe wykonanie jakiejś czynności, na górze pojawia się schemat, jaki ruch wykonać gałką na padzie bądź myszką, by postać zrobiła to, co chcemy. Działa to bardzo sprawnie i pozwala na wiele możliwości w przypadku używania tego samego przedmiotu na różne sposoby. Podczas rozmowy działa to podobnie, lecz mamy do wyboru to, co chcemy powiedzieć, lecz jest to ograniczone czasowo - jeśli nie zdążymy wybrać jakiejś opcji dialogowej, komputer wylosuje dla nas którąś. Do sterowania nie mam zastrzeżeń, można swobodnie wszystko poustawiać według własnego widzimisię. Większe różnice w sterowaniu klawiatura+mysz i joypad widać w sekwencjach zręcznościowych. Pojawiają się wtedy dwa okręgi, które pokazują, w które strony skierować gałki pada. W przypadku klawiatury lewy okrąg pokazuje, którą strzałkę nacisnąć (czy wsad), a prawy w którą posunąć mysz z wciśniętym LPM. Muszę przyznać, że w tutorialu nie zostało to zbyt dobrze objaśnione i na początku miałem z tym problem. Można to skojarzyć z Quick Time Events, lecz tutaj jest tego zbyt wiele, by to nazwać QTE właśnie. Co mi się podobało to fakt, że czasem to, co nam okręgi zaznaczają zapowiada, co postać wykona na ekranie. Mimo tego, że trzeba skupić na tym wzrok, grając widzimy wszystko, co się w tle dzieje - jest więc ok. Gorzej, gdy postaci rozmawiają, grający musi patrzeć na okręgi, a nie znając angielskiego nie ma czasu skupić wzroku na napisach. Dla mnie nie było to problemem, ale inni mogą poczuć wtedy niedosyt. A propos napisów - tłumaczenie wykonano bardzo dobrze, tylko w jednym miejscu trochę mnie zmyliło, ale to szczególik. Są też inne sekwencje zręcznościowe, są to wysiłki fizyczne, oddychanie oraz utrzymywanie równowagi. Te pierwsze to walenie na przemian w klawisze, te drugie to wdechy i wydechy, by postać nie spanikowała, te ostatnie pojawia się cały raz i na początku można tego nie ogarnąć intuicyjnie, ale wykonano ten element gry poprawnie. Jest też strzelanie do celu na strzelnicy, ale tutaj nie ma chyba, czego wyjaśniać.
Wspomniałem o spanikowaniu. W tej grze bowiem punkty życia jako takie występują tylko w pojedynkach i ucieczkach (zawsze z towarzyszącymi im sekwencjami zręcznościowymi). Ważniejsze jest tu jednak zdrowie psychiczne. Zależnie od naszych poczynań nasz bohater może utrzymywać równowagę mentalną, być w stresie, być załamanym, a nawet popełnić samobójstwo, trzeba więc robić wszystko, co może wpłynąć pozytywnie na naszą postać. Są to rozmaite rzeczy, poczynając od dobrych uczynków, a kończąc na wypiciu szklanki wody czy pomachaniem jojo. Są też negatywne działania wywoływane w różnych sytuacjach fabularnie, ale i tak, że spojrzymy na fotografię, która wywoła niezbyt miłe wspomnienia. Wraz z manipulacją zdrowia psychicznego poprzez nasze poczynania, zmienia się również trochę ciąg fabularny. Niektóre sceny mogą wyglądać bardzo odmiennie, inne w ogóle nie wystąpić, a wszystko zależy od tego, co powiemy, albo na co się zdecydujemy - ratować dziecko, kiedy idzie policjant w pobliżu, czy uciekać z obawy przed złapaniem. Są momenty w grze, gdzie wykonujemy coś na czas (nie zawsze z pokazanym paskiem czasu) - gdy coś się zacznie dziać, pojawi się drugi ekran pokazujący nam, jak jakieś np. zagrożenie się zbliża.


 Inspiracje Matriksem dotarły nawet do tej gry

     Far and high

     Ta gra zaprowadzi nas daleko jeśli chodzi o fabularne meandry oraz wysoko, jeśli chodzi o zadowolenie z rozgrywki. Niesamowita nieliniowa historia, dobrze skonstruowana rozgrywka, kilka ciekawych innowacji wprowadzonych do konstrukcji programu dały naprawdę dobrą potrawę, którą warto spożyć, choć niekiedy można nie wpaść od razu na to, czym to się je. Od siebie zdecydowanie polecam, bo gra mi się bardzo podobała, choć wielkim fanem przygodówek czy kryminałów nie jestem. Gra jest ciut krótka, ale dzięki temu łatwo dać się pokusie ponownego zagrania. Są po drodze jeszcze do zdobycia punkty, dzięki którym odblokujemy soundtrack, filmiki making of czy dodatkowe sceny. Czego chcieć więcej?


 A coś ty myślał, że film?

     Zalety i wady
+ nieliniowa fabuła pełna zwrotów akcji i kłopotliwych wyborów
+ kręcimy film
+ animacje (motion-capture)
+ soundtrack
- niejasne wskazówki przy zręcznościowych elementach
- krótka, ale warto przejść minimum dwukrotnie
- grafika

     Moja ocena: 9/10

komentarzy: 21Piątek, 09 lipca 2010, 12:26

Puciapki - głosujta!

ankieta, język

Obiecywałem, że będzie więcej wpisów, a zwłaszcza, że dowiecie się, czym są puciapki. Wcześniej jednak chcę przeprowadzić jeszcze jedną ankietę o nich, lecz wpierw podsumujmy tę dotychczasową.

Czy puciapki są słodkie?

Co to są puciapki?
79% - 59 głosów

Tak, są słodziusie.
16% - 12 głosów

Nie wiem.
2% - 2 głosy

Nie, są bzieee.
1% - 1 głos

Suma oddanych głosów: 74

Jak nietrudno zauważyć, głosujący w przeważającej większości skupili się na semantyce. Tak się składa... że nie o to mi chodziło xD Dlatego startuje teraz nowa ankieta, ale tylko z dwiema możliwymi odpowiedziami, więc brak tutaj "nie wiem", bo chcę, by odpowiedzi były na "tak" lub "nie", nawet jeśli tylko ociupinkę się kojarzy w tę czy drugą stronę.

Jeśli chcecie się dowiedzieć, czym są puciapki - głosujcie czym prędzej. Wymarzonym progiem jest dla mnie 100, choć może pod wpływem próśb (lub określonych wyników ankiety) próg obniżę. I nie, nie będzie więcej ankiet o nich :)

komentarzy: 6Czwartek, 01 lipca 2010, 20:21

lic. Karol Świątek

wakacje, studia, sukces, fuckyea

Nareszcie! Po wielu miesiącach wyrzeczeń (potrafiłem grać 2h dziennie, a przez ostatnie 3 miesiące grałem średnio około 3h na miesiąc...) napisałem pracę licencjacką i 28 czerwca 2010 ją obroniłem. Pracę dyplomową oceniono na 5, obronę na 5 (przy czym graficzną część prezentacji zawdzięczam Suomalainence, która poświęciła na rysunki 4h ciężkiej pracy), zaś oceny ze wszystkich 3 lat po zaokrągleniu dały 4,5 - na pewno było to zaokrąglenie w górę, gdyż wyszło mi pewnie coś w okolicach 4,25-4,3. Tak czy owak, mogę chyba rzec: fuck yea! Nie ukrywam, że cieszę się z tego niezmiernie, ale jest coś, co mnie cieszy o wiele bardziej. Są to 3 miesiące wakacji, które spędzę wraz z Suomalainenką :)

Tak więc wreszcie wrócę do odwiedzania Waszych GramSajtów, pojawi się więcej notek, zapowiedzi, recenzji i innych, a i odświeżę przyjaźnie. W piątek np. jedziemy do kumpeli na imprezę poobronową świętować to, że mamy licencjata i gówno z tego mamy (bo taka jest prawda).

I nie, nie będę nigdzie się podpisywać z dopiskiem "lic.", bo to wygląda arcybadziewnie. To tylko tak na potrzeby tej notki. Już wkrótce posypią się następne wpisy, więc stay tuned.

komentarzy: 4Wtorek, 29 czerwca 2010, 22:21

Prywaty ciąg dalszy

zmiany, studia, Miłośc, Gramowicze

W zasadzie wszystko na ten temat powiedziała Suomalainenka w swojej najnowszej notce, więc ja tylko dorzucę, iż teraz się skupię na pisaniu pracy licencjackiej, a potem nauce do obrony dyplomu. Liczę, że po 28 czerwca już będę mógł znowu odwiedzać Wasze GS-y bez ograniczeń czasowych i świadomości, że w tej chwili winienem się uczyć, a nie po GramSajtach włóczyć.

komentarzy: 7Sobota, 12 czerwca 2010, 00:21

« starsze wpisy

Polski Lockerz?

1 kwietnia ruszył ciekawie zapowiadający się serwis, będący rodzimym ekwiwalentem Lockerz. Kliknij tutaj, by się zarejestrować (tak, to link referencyjny ;)).
Taki mały spam dla Was ode mnie :)

Ankieta

Jak Ci się wydaje (nawet, jeśli tylko troszkę) - czy puciapki są słodkie?

  • Tak
    52%27 głosów
  • Nie
    47%24 głosy

Suma oddanych głosów: 51 

Więcej o mnie

Krótko o mnie:Na imię mi Karol, a w Internecie przeważnie mnie można znaleźć jako Karfeina tudzież KoLoSa. Studiuję języki stosowane (angielski i francuski) na Uniwersytecie Śląskim, a w wolnych chwilach lubię grać w dobre gry, przede wszystkim cRPG, czytać dobre książki, przede wszystkim fantasy oraz słuchać dobrej muzyki, a zwłaszcza takiej, która akurat oddaje stan mojej duszy. Interesuję się również tworzeniem zawartości dodatkowej do niektórych gier komputerowych, a i nieco fotografią ostatnimi czasy.

Moje tagi:fantasy, gry, recenzje, rpg, unreal

Urodziny:za 233 dni (20 marca 1988)

Moje motto:"Zaprawdę większe są przyjemności, które można dzielić." - Drizzt Do'Urden / "Każda droga, która wiedzie poprzez chaos i cierpienie, prowadzi do wielkiego skarbu." - Karfein vel KoLoS

Obecny stan:Loff'ta / Zaś zajob na studiach :/

Posiadany sprzęt:PC, PlayStation 2, Mobile

Namiary na mnie

e-mail: karfein(at)wp.pl, GG: 1191342, Skype: Karfein, www: http://www.kolosalny-sajt.prv.pl

Spis treści

Recenzje: Prince of Persia - The Sands of Time, Fable - Zapomniane Opowieści, R.A. Salvatore - "Obietnica Króla-Czarnoksiężnika", Two Worlds PL, ICO, Chrome PL, Chrome SpecForce PL, Spartan - Total Warrior PL, Opis: Jostein Gaarder - "Świat Zofii", BioShock, God of War, God of War II, Shadow of the Colossus, Puzzle Quest: Challenge of the Warlords PL, Puzzle Quest: Warlords, Planescape: Torment PL, Fahrenheit PL, MDK PL.
Unreal: Opis: Unreal Antologia, Schemat recenzji modów do Unreala, Dark Magic (UT).

Zapowiedzi: The Last Guardian, God of War III, Two Worlds II.

Opowiadania: coming soon

Galeria: Pierwszy rzut, Drugi rzut.
Failblog Karfeina: Pierwszy rzut.

Rozkminki: Milczące wzgórze, Głośna otchłań, Alter ego, "Pieniądze szczęścia nie dają, ale...", Słowo 'drow' i jak je czytamy, Święto zmarło.

Nowinki: Koniec świata!, "Shadow of the Colossus" na srebrnym ekranie, Spam niszczy środowisko, Będzie reedycja Planescape: Torment!, Puzzle Quest 2 powstaje!, Technologia 5D.

Drizzt :): Kto on zacz?, Być jak Drizzt Do'Urden, Biały Drow, suplement + bonus.

O mnie: Zwiastun Wiosny, Wybór *niektórych* najlepszych wg mnie i najważniejszych dla mnie utworów, KoLoS + level up = Karfein, Wybór najlepszych wg mnie i najważniejszych dla mnie gier, Ewolucja ksyw Karfeina, 4,5-listna koniczyna, XV Przystanek Woodstock - relacja, Wyprawa do Walii - relacja, Spotkanie z Suomalainenką, Prywata, lic. Karol Świątek.

Blog: Pierwszy wpis, W pogoni za Pięknem, Boję się..., Sen, Wierzę, Na glinianych nogach, Sen II, Nie żal życia gdy..., Śmiać się czy płakać?, Wkrótce się okaże, Ostatnie życzenie, Hocki klocki, Cyklon, Wola istnienia, Powiew świeżości, Wszystko co dobre szybko się kończy, Ankieta o layoucie, Lenistwo :P, COMA - Hipertrofia, Nareszcie sobie (nie) pogram!, Nie będzie niczego :), Owned, Czego można oczekiwać w czasie najbliższym?, Trochę inaczej, Win :), Nasza-Klasa..., Kolekcjonerski 'Shadow of the Colossus' (PS2) do wzięcia!, Ankieta o preferencjach, Ogłoszenia parafialne nr 1, Pierwsza rocznica GramSajta!, Spam świąteczny, Ankieta o napisach końcowych i nowinki, Puciapki - głosujta!.

Ostatnio czytam

R. Scott Bakker - "Wojownik-Prorok" [468/590]

W planach

* Napisanie notki: o dystrybucji cyfrowej słów kilkaset
* Napisanie notki: recenzja moda ChaosUT
* Napisanie notki: recenzja MDK 2
* Napisanie notki: recenzja Call of Juarez PL
* Napisanie notki: recenzja Baldur's Gate (komórka)
* Napisanie notki: recenzja Jade Empire - Edycja Specjalna
* Napisanie notki: recenzja Sacred Plus PL
* Napisanie notki: recenzja Sacred Underworld PL
* Napisanie notki: recenzja Max Payne
* Napisanie notki: recenzja Max Payne 2: The Fall of Max Payne
* Napisanie notki: recenzja Puzzle Kingdoms
* Napisanie notki: recenzja The Bard's Tale PL
* Napisanie notki: recenzja Mafia: The City of Lost Heaven PL
* Napisanie notki: recenzja Assassin's Creed - wersja reżyserska
* Napisanie notki: recenzja Assassin's Creed (komórka)
* Napisanie notki: recenzja The Witcher: Crimson Trail (komórka)
* Napisanie notki: recenzja God of War: Betrayal (komórka)
* Napisanie notki: recenzja Sanitarium
* Napisanie notki: recenzja Assassin's Creed - wersja reżyserska
* Napisanie notki: recenzja Trine PL
* Napisanie notki: recenzja Mass Effect
* Napisanie notki: recenzja Turok PL
* Napisanie notki: recenzja The Elder Scrolls IV: Oblivion
* Napisanie notki: gry komputerowe polskich deweloperów
* Napisanie notki: motyw pojedynku Drizzt-Artemis
* Napisanie opowiadania pt. "Więzień wolności" - 45%
* Napisanie opowiadania pt. "Podwójna dusza"
* Stworzenie sequela do kampanii do gry Sacrifice - projekt (chętnych do współpracy proszę o kontakt)

* Przejście gier, które mam, a w które jeszcze nie zacząłem grać:
- Beyond Good & Evil
- BioShock 2
- Call of Cthulhu: Mroczne Zakątki Świata
- Dragonshard
- The Elder Scrolls IV: Shivering Isles
- Gears of War
- Gothic II: Noc Kruka
- Gothic 3: Zmierzch Bogów
- Legend: Hand of God
- Mini Ninjas
- Sacred 2: Fallen Angel
- WarPath
- Wiedźmin - Edycja Rozszerzona
- Final Fantasy X (PS2)
- Final Fantasy X-2 (PS2)

* Zakup:
- PlayStation 3 (Slim)
- porządne, bezprzewodowe słuchawki
- Dead Space
- Mirror's Edge

Ostatnie odwiedziny

Moi znajomi

pokaż wszystkich znajomych: 64

Nie tylko gram.pl

Blogi:
* www.mizuki.blog.pl - blog kumpeli
* le-chat-blanc.freehostia.com - blog innej kumpeli

Unreal:
* www.unreal.pl - aktualności o Unrealu
* www.unrealsp.org - tylko single-player
* www.unrealservice.net - tylko U1

Growe:
* www.swiatgry.pl - bardzo dobry i rozwijający się serwis o grach
* www.markolf.pl - gry/filmy w czasopismach
* www.grylogiczne.pl - jak w adresie :)

XFire

Ulubione...

Gry: Assassin's Creed, Baldur's Gate, Baldur's Gate II: Cienie Amn, Baldur's Gate II: Tron Bhaala, Baldur's Gate: Dark Alliance, Baldur's Gate: Opowieści z Wybrzeża Mieczy, Beyond Divinity, Bioshock, Call of Duty 4: Modern Warfare, Chrome, Crash Bandicoot (seria), Crime Cities, Deus Ex, Diablo, Disciples II: Bunt Elfów, Divine Divinity, Dune 2, Emperor: battle for dune, Fable: Zapomniane Opowieści, Fahrenheit, Fallout, God of War, God of War 2, Gothic, Heroes Chronicles, Icewind Dale, Icewind Dale II, Icewind Dale: Heart of Winter, ICO, Kula World, Legends of Valour, Luxor, Mass Effect, MDK 2, Neverwinter Nights, Okami, Painkiller , Painkiller: Battle out of Hell, Planescape: Torment, Pocket Tanks, Prey, Puzzle Quest: Challenge of the Warlords, Rome: Total War, Sacrifice, Sanitarium, Saper, Serious Sam 2, Shadow of the Colossus, Silent Hill, Slam Tilt, SSX 3, The Temple of Elemental Evil, Trine, Two Worlds, Unreal, Unreal - Return to Na Pali, Unreal Tournament, Unreal Tournament 2004, Władca Pierścieni: Trzecia Era, Worms World Party, Zuma

Muzyka: Ari Pulkkinen, B.E.T.H., Buckethead, Coma, Dynamedion, Emancipator, Fenomen - Sam na sam, Grupa Operacyjna, Inon Zur, Jeremy Soule, John Lennon, Łona, Michael Hoenig, Michał Jelonek, Michiel van den Bos, Nobuo Uematsu, O.S.T.R., Soundtracki z gier, Underground, Yez Yez Yo

Filmy: 9 (Nine), Cesarzowa, Dom Nad Jeziorem, Dzień Świra, Ja, Robot, Jestem Legendą (I Am Legend), Lord of the Rings - trylogia, Matrix, Piraci z Karaibów, Pokuta, Potwory i spółka, Scary Movie, Seks w wielkim mieście, Shrek, Shutter - Widmo, Silent Hill, Sweeney Todd: The Demon Barber of Fleet Street, Telefon (Phone Booth), Zielona Mila

Książki: "Kolor magii" - Terry Pratchett, "Młot na czarownice" - Jacek Piekara, "Quo Vadis" - Henryk Sienkiewicz, "Saga o Wiedźminie" - Andrzej Sapkowski, "Sługa Boży" - Jacek Piekara, J. K. Rowling - "Harry Potter", Legenda Drizzta - R.A. Salvatore, Najemnicy - R.A. Salvatore

Seriale/programy TV: Detektyw Monk, Heroes, Numb3rs, Seks w Wielkim Mieście, The Guild

Gazety/pisma: CD Action, Metro, Nowa Fantastyka, Play, Secret Service

Moje statystyki

Na gram.pl jestem już: 1758 dni

Moich wejść na gram.pl: 6 737 (#423)

Napisanych postów i komentarzy: 1 502 (#625)

Napisanych recenzji: 25 (#18)

Wpisów na blogu: 94 (#120)

Liczba odwiedzin mojego gramsajta: 7 101 (#129)

Prywatne wiadomości

Zaloguj się by wysyłać wiadomości

Strona prezentuje indywidualną opinię użytkownika. gram.pl nie ponosi odpowiedzialności za treści zamieszczone przez użytkowników.
© gram.pl