avatar

GThor Użytkownik gram.pl (Przodownik) ja.gram.pl/GThor

Moje ostatnie growe dzieje

Raptr Gamercard

Mój blog (ostatnie wpisy) rss

Sezon ogórkowy? Nie dla gracza!

sezon ogórkowy

Po raz pierwszy z określeniem "sezon ogórkowy" w odniesieniu do gier spotkałem się dość dawno temu - bodajże w którymś z czasopism growych jak Secret Service czy Top Secret, nie pamiętam już dokładnie. Będąc jeszcze niezbyt zorientowanym na tym poletku i zbyt młodym, aby to ogarnąć, nie przykładałem do niego większej wagi. Z czasem jednak wyłonił się obraz tego zjawiska na podstawie obserwacji. Ogólnie sezon ogórkowy to okres w roku, najczęściej w lato, kiedy to z punktu marketingowego nie opłaca się wydawać żadnych większych gier, ponieważ grozi to mniejszą sprzedażą - ludzie mają wtedy inne priotytety.  Nie ma się co oszukiwać, dobra pogoda i gorąc lejący się z nieba nie idzie w parze z siedzeniem w domu i graniem. Zagłębiając się dalej w stereotypach zastanawiam się komu najbardziej doskwiera owa ogórkowość? Typowy odbiorca interaktywnych mediów i tak nie gra w tym okresie, tylko podrózouje lub bawi się poza domem, a zapaleni gracze z pewnością znajdą sobie coś innego, twórcy gier także mogą odpocząć. Tylko recenzenci serwisów/czasopism o grach nie mają co robić, bo nie mają nic nowego do pisania - muszą się bardzo starać, aby zebrać materiał. I tu wraca sytuacja do początku, kiedy to o sezonie ogórkowym i narzekaniu nań pierwszy raz spotkałem się w czasopiśmie o grach.

2

czytaj...

komentarzy: 0Niedziela, 27 lipca 2014, 15:58

Nie tylko grami gracz żyje

LCD, Space Invaders, programowanie

Czasem budzi we mnie się stwór. Stwór, który nieustępliwie okupuje moje myśli i ciągle szepcze: "weź coś zrób". Jest tak namolny, że muszę mu ulec, po prostu od czasu do czasu moje twórcze ja przejmuje stery i wtedy nie ma zmiłuj. Już jako mały dzieciak zafascynowany byłem elektroniką (przez co wylądowałem w technikum elektronicznym) oraz programowaniem (w efekcie z tego żyję teraz). Mogę teraz pozwolić sobie na realizację marzeń, na które nie było mnie stać kiedy byłem młodszy. Ostatnio wskrzesiłem bardzo stary projekt i pomału kompletuję rzeczy potrzebne do jego realizacji (może kiedyś o nim napiszę). Jedynym z tych elementów jest wyświetlacz alfanumeryczny (koniecznie bursztynowy! mam sentyment do tego koloru ze względu na stare, monochromatyczne monitory). Aby mieć z niego jakikolwiek użytek musiałem go podłączyć pod komputer i nauczyć się nim sterować - w sieci bez problemu znalazłem potrzebne informacje. Trochę czasu później miałem gotowy kabel do podłączenia wyświetlacza do portu równoległego, oraz program, który komunikował się z sterownikiem wyświetlacza. Oprócz wyświetlania typowych znaków ASCII istnieje możliwość zdefiniowana własnych znaków. Aby sprawdzić tą funkcję napisałem prostą grę, wariację na temat Space Invaders. Jak to wyszło - możecie zobaczyć na poniższym filmiku.

Może to i głupie i nieciekawe, ale kurde... ile mi to radochy dało to nawet sobie nie wyobrażacie. Też macie jakieś takie hobby, w którym takie drobnostki dają wiele radości i uczucie spełnienia?

komentarzy: 0Poniedziałek, 21 kwietnia 2014, 21:36

Fallout: New Vegas - moje nemesis

Fallout:new vegas, Fallout

2

Wojna, wojna nigdy się nie zmienia. Wybaczcie ten oklepany tekst, ale ciężko inaczej zacząć pisać o Falloucie ;). W zeszłym tygodniu pokonałem w końcu moje nemesis, a mianowicie ukończyłem Fallout: New Vegas. Jest to moje spore growe osiągnięcie, dlatego należy się mu miejsce na gramsajcie. Jako oddany fan tej serii, który 15 lat temu z wypiekami na twarzy wymieniał wrażenia z kolegami z technikum na temat Fallout 1 i 2, po prostu musiałem New Vegas ukończyć. Niestety zajęło mi to półtora roku (oszsz w mordę... nie sądziłem, że tak długo - ale faktycznie, pierwszy screen pochodzi z 21 lipca 2012 roku) i momentami miałem spore problemy z motywacją do grania. Mieszanka wielkiego fana serii oraz wysoko ocenianego Fallout: New Vegas nie była jednak wybuchowa w moim przypadku. Dlaczego? Sam chciałbym wiedzieć, niby wszystkie części na miejscu, ale po prostu coś nie "pykło". Zbyt często miałem wrażenie, że to jakiś western, a nie postapokaliptyczna przygoda.

czytaj...

komentarzy: 2Poniedziałek, 24 marca 2014, 16:47

Na półmetku: Might and Magic X: Legacy

Might and Magic X: Legacy, wrażenia z gry

Spędziłem w tej grze już trochę czasu, zbliżam się do końca drugiego z czterech aktów więc jestem na półmetku. Dlatego też postaram się co nieco o moich wrażeniach napisać, a te są bardzo pozytywne jak na grę z promocji.

2

czytaj...

komentarzy: 8Niedziela, 02 lutego 2014, 18:51

Witaj gramsajcie!

podsumowanie, 2013

Zabierałem się jak słoń do jeża (czy może jak jeż do słonia?) z rozpoczęciem pisania tutaj i zawsze miałem jakiś powód, aby to odłożyć na później. Jednak dziś naszła mnie myśl, że dobrym początkiem może być podsumowanie mojego growego roku 2013 i trzeba to zrobić zanim 2014 nastanie na dobre. Jutro kończy się styczeń, więc nie ma na co czekać.

czytaj...

komentarzy: 2Czwartek, 30 stycznia 2014, 16:16

Więcej o mnie

Moje tagi:diablo, fallout, rpg, rts, world of warcaft

Urodziny:za 302 dni (24 lipca 1983)

Moje motto:Każdy ma jakiś plan, który jest całkowicie niewykonalny.

Obecny stan:jak to mawiał peon - praca, praca

Posiadany sprzęt:PC

Ostatnie odwiedziny

Moje statystyki

Na gram.pl jestem już: 4737 dni

Moich wejść na gram.pl: 5 674 (#1322)

Napisanych postów i komentarzy: 145 (#1775)

Napisanych recenzji: 0

Wpisów na blogu: 5 (#227)

Liczba odwiedzin mojego gramsajta: 204 (#1821)

Strona prezentuje indywidualną opinię użytkownika. gram.pl nie ponosi odpowiedzialności za treści zamieszczone przez użytkowników.
© gram.pl