avatar

Alamut Użytkownik gram.pl (The Mad Scribe) ja.gram.pl/Alamut

Ankieta

Mój blog (ostatnie wpisy) rss

Master Tribute

teledysk, Doctor Who, muzyka

 

Taki mały teledysk na cześć najnowszej inkarnacji Mastera. Dla niewtajemniczonych - Master jest dawnym przyjacielem i wiecznym adwersarzem Doktora z brytyjskiego serialu science-fiction "Doctor Who". Zapewne zapytacie: "The Doctor? Doctor Who? " Dokładnie o tego chodzi! Sorry, taki mały insider joke albo po prostu british humor ;]

Bądź co bądź polecam serial. Coś co leci już blisko 50 lat musi być dobre.

komentarzy: 7Sobota, 07 lipca 2012, 17:36

"Teledyk" pasujący do tła.

Bronie music okazała się lepsza niż bym się kiedykolwiek spodziewał /)

komentarzy: 6Piątek, 15 czerwca 2012, 18:07

Moja historia w świecie Star Wars: The Old Republic

Konkurs, Fikcja, Star Wars

Sith

Mrok kosmicznej pustki rozjaśnił blask eksplozji, kiedy „Duma Corellii zapłonęła blaskiem miniaturowego słońca. Tarcze krążownika liniowego klasy Hammerhead nie wytrzymały zmasowanego ostrzału naszych pięciu Harrowerów. Spojrzałam na mojego mistrza. Jego blade wargi wygięły się w pogardliwym uśmiechu na widok chaosu jaki zapanował w zgrupowaniu sił republiki. Darth Neiklot oparł się wygodniej w fotelu i pogładził swoją siwą brodę.

- Są w rozsypce. – powiedział do siebie z wyrazem zadowolenia na twarzy.-  Kapitanie Malain!

- Tak mój Lordzie? – oficer marynarki odwrócił się błyskawicznie w naszym kierunku.

- Niech Pan przekaże reszcie naszego zgrupowania następujący rozkaz: zmniejszyć dystans i przygotować promy do abordażu.

- D-Do abordażu mój Panie? – padło niepewne pytanie po chwili ciszy. Uśmiechnęłam się rozbawiona głupotą kapitana.

- Mój mistrz nie ma w zwyczaju się powtarzać kapitanie. Czy nie jest Pan w stanie stanąć na wysokości zadania i wykonać prostego rozkazu, czy ma Pan tylko skłonności samobójcze? – zapytałam wesołym głosem. Mężczyzna zrozumiał groźbę.

- Do reszty jednostek! Zmniejszyć dystans i przygotować załogi do abordażu! – Malain czym prędzej otworzył kanał i przekazał polecenia do reszty zgrupowania.

- Dlaczego po prostu go nie zabiłaś moja droga? – mój mistrz spojrzał na mnie z surowym wyrazem twarzy.

- Ponieważ zawsze powtarzasz mój Panie, że tylko głupcy marnują dostępne im środki. Groźba kary jest często potężniejszym motywatorem niż sama kara.

- Bardzo dobrze Alamut. – staruszek zachichotał w swoim fotelu – Widzę, że nauczyłaś się swoich lekcji.

Lord Sithów westchnął uniósłszy się ze swojego fotela i ruszył wolno w kierunku ekranu obserwacyjnego. Pomimo podeszłego wieku trzymał się prosto i górował nade mną o dobre pół głowy. Odczekałam aż dzielący nas dystans wzrośnie do kilku metrów, sięgnęłam po jeden z moich mieczy i rzuciłam się na niego. Chwyciłam rękojeść w obie dłonie i włączyłam emiter. Wyprowadzając uderzenie z góry patrzyłam jak zapala się moje ostrze.

Od emitera do czubka liczyło sobie półtora metra, wiedziałam, że to nieortodoksyjne, ale taka długość odpowiadała mojemu stylowi walki, poza tym dodatkowe kryształy umożliwiały regulację długości ostrza. Te kilka mikrosekund, od cichego syku zwiastującego zapalenie emitera, aż do chwili osiągnięcia pełnej długości  były dla mnie wszystkim. Karminowy blask działał na mnie hipnotyzująco, powodował że moje poczucie czasu zwalniało. Sprawiał, że moment krótszy niż jedno uderzenie mego serca trwał dla mnie w nieskończoność. Wtedy czułam, że stanowię jedność z Mocą.

Wyprowadzony przeze mnie cios nie dosiągł jednak pleców mojego mistrza. Starzec obrócił się błyskawicznie z furkotem płaszcza i zablokował go ostrzem własnego miecza. Dwie czerwone linie odbijały się w załamaniach jego czarnego pancerza. Załoga mostka patrzyła z zaskoczeniem na to niespodziewane zwarcie pomiędzy Sithem i jego uczennicą. Mój mistrz naparł mocniej, zmuszając mnie do zmiany postawy w celu poprawienia równowagi.

- Piękne zastosowanie Djem So moja droga. – Darth Neiklot pochwalił mnie spokojnym głosem – Dlaczego?

- Ponieważ zawsze mówisz, że tylko słabi odwracają się plecami do niebezpieczeństwa nieprzygotowani na atak. Sith nie może być słaby.

- Wyśmienicie dziecko, niedługo zasłużysz na tytuł Darth. – mój mistrz uśmiechnął się szeroko twarzą oświetloną czerwonym blaskiem, barwiącym jego zęby na różowo. Odpowiedziałam zadziornym uśmiechem na tę pochwałę – Prawdziwy Sith nie może sobie jednak pozwolić na niepowodzenie.

Potężne telekinetyczne pchnięcie wyparło powietrze z moich płuc i odrzuciło mnie kilka metrów do tyłu. Otępiona bólem upuściłam mój miecz świetlny i z trudem wylądowałam na własnych nogach. Musiałam przyklęknąć na jedno kolano.

- Alamut, musisz pamiętać, że należy atakować tylko wtedy jeśli jesteś pewna zwycięstwa. Nacieranie bez planu to głupota godna Jedi, a nie Sitha.

Kolejna nauczka i kolejny wykład. Wciągnęłam głęboki haust powietrza i wyprostowałam się. W przeciwieństwie do wielu adeptów nie nienawidziłam mojego mistrza. Był nieortodoksyjnym nauczycielem. Nigdy nie dawał mi poczucia, że jestem nic nie znaczącym śmieciem. Postrzegałam się raczej jako surowiec, z którego uderzeniami ciężkiego młota wykuwa się broń. Ja byłam mieczem, a Moc moim ostrzem. Mój mistrz dbał o to, że będę ostra niczym brzytwa. Poprzez ból, cierpienie i uczenie na błędach zapewniał, że nikt i nic nie będzie w stanie mnie złamać.

Jedna myśl wystarczyła aby upuszczony miecz powrócił do mojej ręki. Podążyłam w kierunku Lorda Neiklota.

- Mistrzu zawsze powtarzasz, że nie należy marnować zasobów i nie atakować impulsywnie. Dlaczego więc abordaż?

Starzec uśmiechnął się i wskazał przed siebie, w pustkę wypełnioną błyskami turbolaserów: Co widzisz?

- Dwa krążowniki liniowe i cztery fregaty Republiki mistrzu.

- To tylko małe zgrupowanie, jedno z wielu wchodzących w skład floty mającej na celu ochronę tego sektora przestrzeni. Jak myślisz ile statków będziemy w stanie przejąć?

- Dwa, maksymalnie trzy? – zapytałam niepewnie. Nigdy nie interesowały mnie sprawy marynarki.

- Dlatego skoncentrujemy nasze wysiłki na jednym.

- Dlaczego?

- Ponieważ obrazy rzezi i wołania o pomoc na wszystkich republikańskich kanałach dotrą do reszty floty, a poprzez plotki także do cywili. – plan mojego mistrza stał sie dla mnie jasny.

- Chcesz wywołać panikę w sektorze.        

Zmieniony układ zmarszczek był dowodem zadowolenia: Panika to za dużo powiedziane, ale zapewne wywoła to pewien niepokój oddziaływujący na morale. A strach...

- A strach naszych wrogów napełni nas siłą.

 

Praca na konkurs: "Moja historia w świecie Star Wars: The Old Republic " organizowany przez gram.pl

 

komentarzy: 5Piątek, 02 grudnia 2011, 00:30

Dead Space 2 - zapowiedź

In space no one can hear you scream... Tymi słowy w 1979 roku reklamowano premierę jednego z najlepszych horrorów S-F w historii – filmu „Obcy”. Ale wiecie co? Minęło trzydzieści lat i otrzymaliśmy horror porównywalny, wielokrotnie dłuższy, który, jak mówią miejskie legendy, przyprawił o zawał serca kolejne pokolenie. Mówię tu o grze Dead Space... Powiało grozą? I dobrze! Ta produkcja była prawdziwym huraganem nastrojowych scen czerpiącym z najlepszych przedstawicieli gatunku (stąd cytat otwierający tę zapowiedź). Krocząc, czy też niekiedy latając po Ishimurze (ach, te mroczne , opuszczone statki kosmiczne, sztuczna grawitacja zawsze na nich szwankuje) zostaliśmy wciągnięci w mroczny, przepełniony śmiercią wszechświat odległej przyszłości. Towarzyszące nam uczucie zaszczucia sprawiało, że nawet nasz własny pokój wydawał się pełen bestii czekających pośród cieni. Kupując Dead Space 2 otrzymujemy kontynuację tego horroru. Oszczędzajcie oddech, w próżni  nikt nie usłyszy waszych krzyków...

 

Zapowiedź gry Dead Space 2 powstała jako praca na konkurs „Najlepsza zapowiedź gry Dead Space 2” organizowany przez Sklep Gram.pl

komentarzy: 1Wtorek, 28 grudnia 2010, 20:21

« starsze wpisy

Więcej o mnie

Krótko o mnie:Eh... Co tu dużo mówić? Pesymistyczny optymista, co to nie potrafi nienawidzić, a czasem bardzo by chiał. Fan dobrej książki, komiksu, kreskówki czy filmu. Wygląda na starszego niż jest, a zajmuje się dziecinadami. Szwargocze w kilku językach i ma gdzieś co ludzie o nim myślą. Nie lubi kiedy ktoś zmusza go do zastąpienia dobrotliwego uśmiechu slasher smilem...

Moje tagi:filmy , historia, kreskówki, ksiązki, manga i anime

Urodziny:za 242 dni (14 lipca)

Moje motto:To know at least something about everything.

Obecny stan:zmienny/niestabilny (nie dzwońcie po ambulans z kaftanem bezpieczeństwa)

Posiadany sprzęt:PC, Laptop, Kilka szarych komórek

Prywatne wiadomości

Zaloguj się by wysyłać wiadomości

Ulubione...

Gry: Arcanum: Of Steamworks and Magick Obscura, Assassins Cred, Baldur's Gate (saga), Fallout (seria), Faraon, Kleopatra, Zeus, Posejdon, Cesarz, Cezar, Heros of Might and Magic - cała seria, Icewind Dale (Obie części plus dodatki), Jedi Knight: Jedi Academy, Puzzle Quest : Challenge Of The Worlords, Sins of a Solar Empire, Wiedźmin, Wiedźmin: Versus

Muzyka: "Thriller" Michaela Jacksona, Abba, Bronies music, Dethklok, Dream Evil -The Chosen One, Kalafina, Linkin Park, Niektóe kawalki Britney Spears xD, Nightwish, Pieśni śpiewane przez Chór Aleksandrowa, Queen, Rhapsody of Fire, Sido (wszystko), To co mi w ucho wpdanie ;D

Filmy: "Obcy" - wszystkie części, "Siedem", 2001: Odyseja kosmiczna, 2010 : Odyseja Kosmiczna, Anioły i Demony, Asterix i Obelix - wszystkie animowane, Batman Begins, Długie Łodzie Winkingów, Dogma, Gwiezdne Wojny - cała saga, Hannibal, Hellboy, Indiana Jones i Poszukiwacze Zaginionej Arki, Indiana Jones: Ostatnia Krucjata, James Bond - Casino Royale, Królestwo Niebieskie, Księżniczka Mononoke, Labirynt Fauna, Lista Schindlera, Milczenie Owiec, Młodzi gniewni, Nieśmiertelny (Highlander), Ojciec Chrzestny - Trylogia, Pasja, Siedmiu Samurajów Akiry Kurosawy, Skazani na Shawshank, The Fog (Mgła, ta w reżyserii Johna Carpentera), The Prestige, The Simpsons : Movie, TRANSFORMERS (animowany 1986), Underworld - seria, Władca Pierścieni - trylogia (książki i tak lepsze), Wszystkie filmy Disney'a, Wszystkie filmy Johnnyego Deepa (poza "Edwardem Nożycorękim"), Wszystkie filmy Tima Burtona (poza "Edwardem Nożycorękim")

Książki: "Saga o wiedźminie"(seria) - A. Sapkowski, Amerykańscy Bogowie - Neil Gaiman, Arthur Conan Doyle - Sherlock Holmes Series, Dante Alighieri - "Boska komedia", Diuna (cykl) - Frank Herbert, Dzieła Józefa Ignacego Kraszewskiego, Edgar Alan Poe, H. P. Lovecraft, Jack London - wszystko, James Oliver Curwood - wszystko, Jan Parandowski - "Mitologia", Juliusz Verne (wszystko), Kroniki Wampirów Anne Rice, Książki Aleksandra Dumasa (Ojca i Syna) przede wszystkim "Hrabia Monte Christo", Mario Puzo - "Ojciec Chrzestny", Necronomicon, Robert E.Howard - opowiadania, Conan ( saga ), Stanisław Lem- Twórczość, Terry Pratchett - absolutnie wszystko (poza Nomami), Twórczość Mistrza Tolkiena, Zbigniew Nienacki - "Pan Samochodzik" [seria]

Seriale/programy TV: "Full Metal Alchemist", "Grey's Anatomy" (Chirurdzy), "Metalocalypse", 17 Mgnień Wiosny, Battlestar Galactica, Bones ( Kości ), CSI (Miami+New York+Las Vegas), Doctor Who, Dynastia Tudorów, Fringe, Futurama, Ghost in the Shell - Stand Alone Complex, Ghost in the Shell - Stand Alone Complex 2nd GIG, House M.D. - Doktor House, Kacze Opowieści (stary dubbing), LOST - Zagubieni, My little pony: Friendship is magic, Navy CIS, One Piece, Poirot, Pompeje, Rzym, Skazany na śmierć - pierwszy sezon, reszta to shit, South Park, Supernatural, Świat wg. Kiepskich, Tajemnicze Złote Miasta, The Borgias, The Simpsons, The Venture Brothers, Torchwood, Zwariowany Świat Malcolma

Gazety/pisma: CD Action, Der Spiegel Geschichte, Gazeta Rycerska, sudety, White Dwarf okazyjnie

Moi znajomi

pokaż wszystkich znajomych: 11

Ostatnie odwiedziny

Moje statystyki

Na gram.pl jestem już: 4457 dni

Moich wejść na gram.pl: 12 675 (#481)

Napisanych postów i komentarzy: 3 634 (#297)

Napisanych recenzji: 1 (#46)

Wpisów na blogu: 6 (#226)

Liczba odwiedzin mojego gramsajta: 822 (#1294)

Strona prezentuje indywidualną opinię użytkownika. gram.pl nie ponosi odpowiedzialności za treści zamieszczone przez użytkowników.
© gram.pl